Parę słów o sensie życia, czyli recenzja The Talos Principle

The Talos Principle jest dziełem Croteam – twórców serii Serious Sam, wydany zaś został przez Devolver Digital trafiając jednocześnie na Windowsa, Linuxa oraz Maca. W pierwszym kwartale 2015 roku planowany jest port na PlayStation 4 oraz sprzęty działające na Androidzie. Czy ten narracyjny puzzler wychodzący spod ręki deweloperów odpowiedzialnych za prześmiewcze gry akcji mógł się udać? Czytajcie dalej.

Na początku były słowa*

Już we wstępie należy zaznaczyć, że The Talos Principle nie jest grą dla wszystkich. Jej bardzo poważny charakter, poruszający podstawowe zagadnienia filozoficzne takie jak sens życia, kim jesteśmy na tym świecie oraz co sprawia, że czujemy się nadrzędnymi istotami, może okazać się zbyt niestrawny dla gracza poszukującego jedynie odmóżdżającej rozgrywki. Jeśli jednak postanowicie zagłębić się w historię opowiedzianą w dziele Croteam, to zapewniam iż nie raz skonfrontujecie przemyślenia zawarte w nim ze swą wizją świata. Gra nieustannie każe nam zastanawiać się nad ludzką moralnością, tym, co możemy po sobie pozostawić na tym świecie oraz tym, co jeszcze możemy osiągnąć jako gatunek.

The Talos Principle2

Wieża poznania dobra i zła.

Niemal wszelka interakcja z fabułą jest nam serwowana w postaci danych, wyciągniętych z komputerów/terminali rozstawionych w różnych miejscach świata. Na nich znajdziemy wyrywki z traktatów filozoficznych, e-maile, wyrwane z kontekstu zapisy czatu. Wśród cytowanych postaci znajdziemy starożytnych, jak i bardziej współczesnych nam filozofów, a nawet pisarzy – choćby P. K. Dicka. Czytania w The Talos Principle jest więc masa. Na szczęście każdy jeden skrawek tekstu umieszczony w dziele nie jest przypadkowy – służą one zarysowaniu fabuły oraz mieszaniu w głowie gracza – nic nie jest tu oczywiste, a każda teoria, którą sobie wysnujemy, szybko bywa podważana.

Co jednak, jeśli nie mamy ochoty na filozofowanie? Nic się nie dzieje. W grze całkowicie można pominąć ten aspekt i skupić się na rozwiązywaniu zagadek logicznych, co jednocześnie jest plusem tej produkcji, jak również i jej największą wadą. Brak koherencji pomiędzy rozgrywką, a historią w pewien sposób podważa sens wprowadzania obu tych elementów do gry. Z drugiej jednak strony twórcy musieli sobie zdawać sprawę ze specyfiki tematyki, którą chcieli poruszyć i być może był to celowy zabieg, tak by każdy znalazł coś dla siebie podczas obcowania z tym tytułem.

The Talos Principle3

I to słowa stworzyły świat

W The Talos Principle wcielamy się w postać nowo narodzonego (?) androida. Nie posiadamy żadnych przemyśleń życiowych ani wspomnień. Do działania motywuje nas wszechobecna istota każąca nazywać siebie Elohim, co w tłumaczeniu z języka hebrajskiego znaczy po prostu Bóg. To on każe nam podjąć się rozwiązania logicznych zagadek, których wypełnienie zapewni nam miejsce u jego boku i finalnie objęcie roli strażnika wiedzy.

Świat, który przyjdzie nam przemierzać, jest prześlicznie skonstruowany, przywodzący na myśl ruiny starożytnych cywilizacji. Podzielony został na cztery etapy. Są to kolejno: starożytna Grecja i Egipt, Średniowieczna Europa oraz bliżej niesprecyzowany obszar, służący za centrum komunikacyjne, pozwalające przemierzać pozostałe krainy. W każdym ze światów można odczuć przepełniający je spokój i harmonię. Gracz siłą rzeczy podchodzi do tych ruin z pokorą, co jest dodatkowo wzmocnione rewelacyjną ścieżką dźwiękową. Od początku jednak wiadomo, że coś jest nie tak z otaczającą nas rzeczywistością – graficzne artefakty i zanikające tekstury każą sądzić, iż znajdujemy się jedynie w symulacji komputerowej.

The Talos Principle6

Piękne widoczki towarzyszyć Wam będą przez całą grę.

Każdy ze światów, który będziemy przemierzać, podzielony jest na siedem pomniejszych lokacji, w których czeka nas szereg zagadek do rozwiązania. W nagrodę za ich rozgryzienie otrzymujemy pieczęcie, służące do odblokowywania kolejnych obszarów, jak i narzędzi, wykorzystywanych w kolejnych etapach. Zagadki podzielone są na trzy stopnie trudności i uwierzcie mi, że najtrudniejsze z nich potrafią wycisnąć z nas siódme poty.

The Talos Principle_red sigil

Czerwone pieczęcie, zdobycie ich wszystkich bez pomocy daje 100pkt. do lansu

Jam jest słowami. Słowa są wszystkim.

Elohim pilnuje i zarządza stworzonym przez siebie światem, spełniającym rolę wielkiej interaktywnej biblioteki, będącej spuścizną rasy ludzkiej. Rolą gracza jest udowodnienie swej wartości oraz wejście w szeregi najbardziej wiernych i oddanych wyznawców, tak, by w przyszłości pomóc zarządzać, jak również odbudować otaczającą go rzeczywistość. Powyższy opis w skrócie można przyrównać niemal do każdej religii – słuchając słów Boga i wierząc w jego mądrość dostąpimy najwyższych zaszczytów i trafimy do nieba. Czym jednak byłby raj bez piekielnych pokus? W myśl biblijnej przypowieści o drzewie poznania dobra i zła na gracza czeka wieża, do której Elohim zabrania nam się udać pod jakimkolwiek pretekstem. Czy zdecydujemy się posłuchać Boga i wybrać drogę porządku, czy też ścieżkę pokusy i chaosu zależy już tylko od nas.

The Talos Principle4

W taki sposób gra często będzie Was analizować

Jeśli zabraknie słów zniknie i świat.

Być może wbrew temu co zdążyłem już napisać w tej recenzji, zagadki logiczne stanowią gros zabawy w The Talos Principle. Level i game designerom należy się głęboki pokłon za tytaniczną pracę, którą wykonali. Łamigłówki są przemyślane w najdrobniejszych szczegółach. Nigdy nie zdarzyło mi się zaciąć na którejkolwiek z nich dlatego, że nie wiedziałem co mam robić, ale dlatego, iż nie wiedziałem jak to zrobić. Gracz do dyspozycji otrzymuje zaledwie sześć narzędzi służących do rozwiązywania zagadek, jednak sytuacji możliwych do ich wykorzystania jest naprawdę wiele. Zakłócacz pozwola nam dezaktywować energetyczne bramy, przeciwników oraz wieżyczki; konektor służy za pomost, przesyłający wiązki energetyczne, zasilające szereg elementów otoczenia; pudła to… po prostu pudła – można na nich stanąć, posłużyć się nimi jako obciążenie np. przycisku, czy coś na nich ustawić; nagrywarka pozwala nam zarejestrować nasze poczynania, a następnie odtworzyć ich replikę (co pozwala nam w tym samym czasie wykonywać parę czynności naraz); wiatrak wywołuje silne podmuchy wiatru, sprawdzające się zarówno w podnoszeniu elementów otoczenia wzwyż jak i wyrzucaniu ich w powietrze; oraz finalnie kładka, którą w głównej mierze wykorzystywana jest w kooperacji z nagraną kopią (np. by się podsadzić do góry). Charakter łamigłówek przywodzi na myśl rewelacyjny Portal i to właśnie takiego typu rozgrywki spodziewajcie się po dziele Croteam.

The Talos Principle_egg1

Nie pójdziesz naprzód, gdy zabraknie przestrzeni

The Talos Principle jest grą wymagającą, jednocześnie będąc bardzo satysfakcjonującą. Rozwiązanie niemal każdej zagadki daje ogromne poczucie spełnienia, a ilość ukrytych w tytule smaczków, easter eggów i dodatkowej zawartości (w tym kolejnych krain) to zabawa na wiele godzin. Filozoficzna przygoda z tym tytułem była jednym z najbardziej wynagradzających przeżyć w mojej gamingowej karierze i niech to stwierdzenie pozostanie najwyższą rekomendacją.

Powtórz.

*Nazwy kolejnych tytułów recenzji są sentencją wypowiadaną przez Elohima, gdy próbujemy wyjść poza obszar gry. Jej oryginalna treść brzmi następująco:

In the beginning were the words
and the words made the world.
I am the words.
The words are everything.
If the words end, the world ends.
You cannot go forward in an absence of space.
Repeat.

Autor: Rafał Basaj

Newsman, felietonista i recenzent w jednej osobie, na domiar złego jeszcze do tego radiowiec. Fan grafiki 2D i cel-shadingu. Fanboy Legend of Zelda i konsoli Nintendo DS. Zawsze chętny na sparringi w bijatyki i rozmowy o scenie e-sportowej. W 1ndie World od wakacji 2013.

1ndieWorld

Uniwersum indie games nie jest już rajem dla geeków, fantazją nerdów, undergroundowym dziwactwem…

Gry niezależne kształtują mainstream, narzucają trendy, zmieniają świat.

Zrobimy wszystko co w naszej mocy, aby pomóc naszym użytkownikom odkryć magię indie. Pierwszy w Polsce serwis, poświęcony wyłącznie produkcjom niezależnym – 1ndie World – jest jedyny w swoim rodzaju, stawia na uczestnictwo, pobudza do działania, odświeża umysł.

Twitter

RT @mrRyJek: I tyle... wow #yonder https://t.co/XbBhuuFXdo
RT @thibaultsimar: Re-textured an old scene, playing with lights. #voxel #magicavoxel https://t.co/PaPdE7ujk3