16 bitowa wizyta w kosmosie

Ostatnio się tak jakoś składa, że często piszę o grach z zabarwieniem „kosmicznym”. Ale jako niedoszły astronauta nie mam z tym problemów, a tym bardziej, że zazwyczaj są to gry warte opisania. Nie inaczej jest i tym razem. Twórca gry Andrzej Chrzanowski daje nam kawałek fajnego kodu.

Too Angry to Space” – to strzelanka 2D połączona z klasyczną platformówką. Inspirowana 16 bitowymi produkcjami (w tym Electro Body z 1992) ma również proste intuicyjne sterowanie, gdzie wystarczy nam jedna dłoń na klawiaturze. Gra jest bardzo dynamiczna, a i sam poziom trudności według zapewnień twórcy jest wyważony, na tyle by poczuć wyzwanie, ale nie rzucać soczystymi obelgami ekranu naszego monitora – niespotykany raczej w 16 bitówkach auto-save ma oto zadbać.

Gra fabularnie osadzona jest w alternatywnej przyszłości, gdzie obcy zaatakowali jedną z sunących przez przestrzeń kosmiczną ziemskich baz. Zabili prawie całą załogę i przejęli kontrolę nad wszystkimi robotami. A my wcielamy się w ostatniego ocalałego komandosa. Naszym zadaniem będzie przedrzeć się przez labirynt korytarzy stacji do wahadłowca, którym wrócimy na Ziemię, po drodze eliminując wszystko co się rusza. Do naszej dyspozycji zostanie oddanych 14 poziomów, ponad 60 komnat i 4 rodzaje broni.

Dużo strzelania, skakania i wybuchów. Wszystko w klasycznej oprawie z old-schoolowym klimatem. Jeżeli trafia to do was to możecie wejść na TĘ STRONĘ i wspomóc swoim głosem tytuł.