Adrian Chmielarz – nieznane początki znanego twórcy

Adrian Chmielarz – pionier polskiej sceny niezależnej, potem jedna z wybitnych postaci głównego nurtu, w końcu ponownie indyk, ale w jakże bogatym sztafażu! Jak wyglądały początki działalności człowieka, który dziś znajduje się w TOP 100 najsłynniejszych twórców gier na świecie?

Adrian wychował się w Lubinie – górniczym mieście dolnośląskim. Wbrew pozorom to informacja niezwykle ważna, bowiem Lubin, dzięki innowacyjnej działalności i pracom badawczym miedziowego holdingu, był miastem, które pod względem technologicznym śmiało mogło konkurować ze stolicą Polski. Ba, nawet ją przebijać.

Adrian1

Oto bowiem Lubin był pierwszym miastem w Polsce, które miało dwie własne, niepubliczne telewizje lokalne. Tutaj też urodziła się pierwsza alternatywna telefonia, która stała się konkurencją dla polskiego monopolisty. Znana firma Dialog wyłoniła się bowiem z niegdysiejszego Cuprum 2000, informatycznej firmy, która wychowała polskich pionierów programowania. Warto też dodać, że w mieście znajdowały specjalne sklepy dla górników, gdzie bez problemu można było kupić komputery ZX 81 i ZX Spectrum, choć ich koszt równy był rocznym zarobkom przeciętnego mieszkańca.

Chmielarz wyrósł w malutkim mieszkaniu wypchanym po brzegi książkami science fiction i fantasy. Do kina chodził regularnie, a miał je 100 metrów od miejsca zamieszkania – po drugiej stronie ulicy. Od najmłodszych lat tworzył w szkolnych zeszytach albumy z prasowymi wycinkami dotyczącymi filmów fantastycznych, a zwłaszcza „Gwiezdnych Wojen”. Dzięki wsparciu matki, podzielającej pasje syna, Adrian szybko został stałym bywalcem ogólnopolskich konwentów fantastyki Polcon, gdzie zaprzyjaźnił się z wieloma znanymi twórcami.

I właśnie podczas jednego z takich konwentów, w połowie lat 80., w jego ręce po raz pierwszy trafił komputer ZX Spectrum, w którego pamięć wgrany był akurat zręcznościowy symulator ataku na pierwszą Gwiazdę Śmierci. Okazało się, że Chmielarz zapałał do sprzętu miłością ze wzajemnością – Adrian bowiem polubił granie, a Spectrum pozwolił mu pobić rekord, co mocno zaskoczyło innych graczy.

Adrian3

W kwietniu 1986 roku największy w rodzimym mieście dom kultury powołał do życia klub komputerowy, co zresztą zbiegło się z premierą nowego polskiego czasopisma „Komputer”. Klub znajdował się na piętrze powyżej wspomnianego kina. Adrian miał więc tam przysłowiowe dwa kroki…

To koło miłośników informatyki, jak wówczas określano grupkę namiętnych graczy, której Chmielarz szybko stał się liderem, otrzymało dwa egzemplarze amerykańskich klonów ZX Spectrum – Timex 2048. Członkowie grupy po kolei pożyczali sprzęt, ale gdy większość z nich po prostu grała, Chmielarz zawzięcie programował, bowiem chciał być kimś więcej niż użytkownikiem – pragnął być twórcą.

Adrian2

Języki takie jak Basic i Assembler opanował w szaleńczo krótkim czasie, więc szybko zaczął pisać gry dla zabawy, traktując to jako ćwiczenie umysłowe. W tamtych latach powstało wiele produkcji, które dziś już zaginęły – test wiedzy o literaturze fantastycznej, elektroniczna wersja „Dzienników Adriana Mole’a”, na poczet której Chmielarz stworzył własne fonty, gra dla dorosłych „Erotic Fun” czy w końcu interaktywny przekład słynnej powieści paragrafowej „Kosmolot Podróżnik”.

Wspominam zresztą o tym w mojej książce „Filmy interaktywne”:

Polski serwis techsty.art.pl specjalizujący się w szeroko rozumianej dziedzinie cyberkultury podaje, iż pierwszy literacki hipertekst powstał w 1987 roku, a wydany został w 1990 roku. Miała być to powieść afternoon. a story Michaela Joyce`a (…). W Polsce pierwsze minipowieści hipertekstowe (gry paragrafowe) zwane wówczas fantasolo ukazały się na łamach tygodnika Razem około 1984 roku. Ich autorem był Polak, Jacek Ciesielski. Przełomem okazała się powieść gra Kosmolot Podróżnik autorstwa Steve’a Jacksona, która przedrukowana została w miesięczniku Fikcje w lipcu 1985 roku. Mniej więcej dwa lata później (trzy lata przed publikacją powieści Joyce’a!) Adrian Chmielarz, jeden z bardziej dziś znanych twórców gier komputerowych (m. in. autor światowej sławy produkcji Painkiller), przełożył wspomniany tekst z użyciem języka programowania Basic na platformę ZX Spectrum, zamieniając w ten sposób powieść paragrafową (gamebook) w pierwszą w Polsce powieść interaktywną (interactive fiction), czyli taką, która umożliwia interakcję z czytelnikiem poprzez interfejs komputera. Ubolewać należy nad tym, iż faktu tego nie odnotowało żadne źródło, a wspomniana wersja elektroniczna, dostępna na kasetach magnetofonowych, prawdopodobnie przepadła na zawsze.

Tak oto narodził się bodaj najsłynniejszy polski twórca indie – w czasach, gdy produkcje niezależne naprawdę powstawały w garażach, a tworzone były przez pasjonatów i szaleńców pokroju Matthew Smitha, niepokornego Brytyjczyka, kontrowersyjnego twórcy Jet Set Willy.

Adrian4

Gier, które Adrian napisał w zaciszu swego małego pokoiku na 10. piętrze socjalistycznego wieżowca, było naprawdę wiele. Niestety, nikt wówczas nie miał pojęcia, że twórczość Chmielarza wyewoluuje do światowego rozmiaru. Dlatego też nikt nie zaprzątał sobie głowy archiwizacją tych programów. Prawda okazała się prozaiczna – w komunistycznej Polsce kaseta magnetofonowa była luksusem, o który trzeba było walczyć w długich sklepowych kolejkach. Stąd też jedne gry ustępowały na taśmie miejsca kolejnym, nowszym. Tak właśnie zaginęło świadectwo początków działalności Adriana Chmielarza, autora wielu hitów, który znany jest dziś z bodaj najpiękniejszej produkcji niezależnej – „The Vanishing of Ethan Carter”. Pozostały tylko wspomnienia, którymi z chęcią się z Wami dzielę, bowiem miałem okazję być bezpośrednim świadkiem prawie wszystkich opisanych tu wydarzeń…

[Fotografie]

Marcin M. Drews

Autor: Marcin M. Drews

Marcin M Drews – dziennikarz, pisarz, scenarzysta, nauczyciel akademicki, autor niepokornych referatów naukowych, a swego czasu również frontman zespołu rockowego. Od 1990 roku nieprzerwanie w mediach. Twórca pierwszej w historii gry komputerowej, która trafiła do oficjalnego podręcznika języka polskiego. Pasjonat sushi (popełnił nawet książkę na ten temat), zapalony urban explorer, twórca nowego transmedialnego cyklu "Łowcy przygód" promującego historie niezwykłe i turystykę alternatywną.

1ndieWorld

Uniwersum indie games nie jest już rajem dla geeków, fantazją nerdów, undergroundowym dziwactwem…

Gry niezależne kształtują mainstream, narzucają trendy, zmieniają świat.

Zrobimy wszystko co w naszej mocy, aby pomóc naszym użytkownikom odkryć magię indie. Pierwszy w Polsce serwis, poświęcony wyłącznie produkcjom niezależnym – 1ndie World – jest jedyny w swoim rodzaju, stawia na uczestnictwo, pobudza do działania, odświeża umysł.

Twitter

RT @mrRyJek: I tyle... wow #yonder https://t.co/XbBhuuFXdo
RT @thibaultsimar: Re-textured an old scene, playing with lights. #voxel #magicavoxel https://t.co/PaPdE7ujk3