Gra RPG, a ciemna strona życia

Gry RPG, niczym literatura fantasy, stanowią odskocznie od trudów życia. Dają możliwość oderwania się od codziennych problemów i wcielenia się w skórę prawdziwego bohatera. Always Sometimes Monsters idzie na przekór tym trendom.

Czy byłeś kiedyś postawiony przed murem, w sytuacji potencjalnie bez wyjścia? W takich momentach nie rozważamy reperkusji naszych decyzji, są one dla nas zawsze dobre, bo jedyne. Jednak to tylko nasz punkt widzenia. Życie, raz po raz, udowadnia nam, że nie ma jasnej granicy pomiędzy dobrem a złem. Zawsze istnieją Czasem Potwory.

Always Sometimes Monsters rzuca naszego bohatera na ulice współczesnego miasta, w przełomowym dla nas momencie – zostania porzuconym przez ukochaną osobę. Znajdujemy się na samym dnie hierarchii społecznej i jedyne co nam pozostaje, to zobaczyć jak mocno jeszcze możemy być skopani przez życie.

asm-screen-1

Dostępni do wyboru dla nas bohaterowie różnią się od siebie rasą, płcią oraz orientacją seksualną. Te cechy realnie wpłyną na przebieg rozgrywki, ASM bowiem nie skupi się na walce (wręcz nie uświadczymy jej wcale), a na interakcjach z NPC. Uprzedzenia postaci, z którymi przyjdzie nam rozmawiać, często uniemożliwią nam pchnięcia fabuły w zadowalającym nas kierunku.

Ten niezwykle ciekawy (i zapewne pouczający!) projekt zmierza na PC z planowaną datą premiery w 2014 roku. Nad grą dłubią jednocześnie Vagabond Dog oraz Developer Digital, którzy przygotowali dla nas pierwszy trailer do obejrzenia poniżej.