Krzysztof Maziarz kontratakuje!

Kocham ludzi renesansu! Do tego światłego grona bez wątpienia zaliczyć trzeba Krzysztofa Maziarza – grafika, programistę, designera. W trakcie ostatniego Ludum Dare – 48-godzinnego maratonu dla twórców gier, Krzysiek stworzył przezabawną produkcję, której zaistnienie jak najbardziej należy odnotować w historii polskiego rynku niezależnego.

Odyseja w przeszłość

Wrocławska grupa Odyssey to ekipa dość enigmatyczna. Ciężko odnaleźć ich stronę, na Facebooka jeszcze nie zawitali, o sobie mówią bardzo niewiele, tymczasem… zdążyli stworzyć szalenie interesujący projekt związany z wirtualną rzeczywistością oglądaną przez Oculus Rift.

Kopalnia tematów, czyli dlaczego Polska może inspirować twórców gier

Weird fiction, realizm magiczny, mroczne pogańskie obrzędy – to tematyka, która w grach cieszy się niesłabnącą popularnością. Bodaj największy polski hit niezależny, “Zaginięcie Ethana Cartera”, jest najlepszym tego dowodem, niedawno na rynku pojawił się “Kholat”, kolejny horror twórców znad Wisły. Skąd w Polsce tak mroczne inspiracje? Czy młodzi twórcy mają je

Mila płaczu, której nie przejdziecie

Współczesna alternatywa takich gier jak Sanitarium oraz Silent Hill, jednocześnie charakteryzująca się zupełnie innym podejściem do formy opowiadania historii oraz budowania nastroju w grze – tak swój niezależny projekt opisywali twórcy z Wrocławia. Dziś pozostało po nim ledwie wspomnienie. Co zawiodło? Z pewnością jedna z przyczyn był fakt, iż autorzy

Gry niezależne to bzdura?

Przeciwników elektronicznego sektora indie w świecie nie brakuje. Ostatnio jedno z czołowych polskich czasopism stwierdziło – na szczęście z lekkim przymrużeniem oka – że twórcy niezależni to tak naprawdę grupa ludzi, którym nie udało się pozyskać dofinansowania, więc tworzą prymitywne, nieudane produkcje wzorowane na latach 80. Czy aby na pewno?

Sadomasochistyczna symfonia na trzech twórców

“Tormentum: Dark Sorrow” grą wybitną nie jest. Jeśli więc szukasz komputerowej produkcji na miarę nowatorskich projektów Leonarda da Vinci, zakończ lekturę niniejszej recenzji już teraz. Jeśli jednak chcesz posłuchać o stworzonej przez ledwie trzech ludzi grze, która wciąga i oczarowuje, a przy tym potrafi pogodzić weteranów gatunku z początkującymi, zasiądź

1ndieWorld

Uniwersum indie games nie jest już rajem dla geeków, fantazją nerdów, undergroundowym dziwactwem…

Gry niezależne kształtują mainstream, narzucają trendy, zmieniają świat.

Zrobimy wszystko co w naszej mocy, aby pomóc naszym użytkownikom odkryć magię indie. Pierwszy w Polsce serwis, poświęcony wyłącznie produkcjom niezależnym – 1ndie World – jest jedyny w swoim rodzaju, stawia na uczestnictwo, pobudza do działania, odświeża umysł.

Twitter

RT @mrRyJek: I tyle... wow #yonder https://t.co/XbBhuuFXdo
RT @thibaultsimar: Re-textured an old scene, playing with lights. #voxel #magicavoxel https://t.co/PaPdE7ujk3