Dziewczynka i jej robot

Studio Flying Carpets złożone z byłych pracowników EA i Gameloftu chwali się swoją pierwszą produkcją – The Girl and the Robot.

The Girl and the Robot to mieszanka ICO oraz The Legend of Zelda: Phantom Hourglass – takie było moje pierwsze skojarzenie po obejrzeniu trailera do gry. Oba tytuły darzę ogromnym sentymentem, więc jak dla mnie jest to kolejny tytuł, który należy bacznie śledzić.

Fabularnie, jako bezbronna dziewczynka trafiamy do ogromnego zamku, gdzie stajemy się celem złej królowej starającej się nas pochwycić. Na szczęście młoda dziewoja znajduje się w posiadaniu magicznego amuletu pozwalającego jej kontrolować jednego z napotkanych robotów. Przy jego pomocy razem postaracie się przebić przez hordy mechanicznych wrogów i logicznych zagadek stojących na waszej drodze. Rozgrywka opierać się będzie na przełączaniu się pomiędzy awatarami i korzystaniu z umiejętności obu bohaterów naprzemiennie.

Gra hula na silniku Unity, a rozgrywkę oglądać będziemy z widoku trzecioosobowego. Grafika może na chwilę obecną nie niszczy naszych gałek ocznych, niemniej jednak źle też nie jest. Biorąc pod uwagę, że zaprezentowana została nam bardzo wczesna wersja produkcji, to można liczyć na solidną poprawę w tym aspekcie, tym bardziej iż dzieło Flying Carpets można będzie wesprzeć finansowo.

Za dziewięć dolarów już teraz można zakupić uczestnictwo w wersji alpha za pośrednictwem Humble Store i Desury. Za to już jutro (29.10.2013) ruszy dedykowana kampania na Kickstarterze walcząca o 15 000 $ na ukończenie gry.

Uwaga TGATR na chwilę obecną zmierza jedynie na Windowsa.

via Flying Carpets