Genialny minimalizm, piękno i elegancja – poznajcie „Hook”!

To nie opowieść o kapitanie Haku. Nie uświadczycie to fechtującego szabelką Piotrusia Pana. „Hook” to gra o… No właśnie, trudno to zdefiniować. W każdym razie chyba nigdy jeszcze nie spotkałem się w branży gier z czymś równie pięknym w swej ascetycznej prostocie.

Minimalizm jest trendy. Sztuką jednak jest zrobić grę operującą dwoma ledwie kolorami (w latach 80. gry na ZX Spectrum miały „aż” osiem kolorów!) i prezentującą kilka kresek i kropek, która potrafi zachwycić i uzależnić. A taki jest właśnie „Hook”. Waży niewiele, działa wszędzie, spodoba się każdemu. I na tym recenzję powinienem zakończyć, by dostosować ją do minimalizmu opisywanego tytułu.

hook

Tym, którzy z „Hookiem” się jednak nie zetknęli, należy się kilka słów więcej. Pierwsze wrażenie jest dziwne i może graniczyć wręcz z rozczarowaniem. Produkt zakupiłem z głębokim przekonaniem, że oto mam przed sobą nową nowatorską odsłonę opartą na kultowym wzorcu „Crazy Machines”. Zadowolony zasiadłem więc do klawiatury, chcąc budować szalone urządzenia czy schematy. Jakież było moje zdziwienie, gdy w zamian otrzymałem plansze wymagające ode mnie bezmyślnego klikania. Jedno kliknięcie, drugie kliknięcie, koniec misji. Ktoś tu chyba kogoś oszukał!

Na szczęście obawy okazały się przedwczesne. Owo bezmyślne klikanie tak naprawdę pełni funkcję rozgrzewki, tutoriala. Sama rozgrywka natomiast polega nie na konstrukcji, lecz dekonstrukcji prezentowanych schematów. Kiedy cierpliwie przejdziemy początkowe etapy, gra nagrodzi nas zwiększeniem poziomu trudności i w pewnym momencie złapiemy się na tym, że musimy pogłówkować, by nie popełnić błędu.

Czym są tajemnicze schematy. Wyglądają nieco jak połączenie symbolicznie nakreślonych instalacji elektrycznych i… wodociągowych. Nie ma jednak sensu interpretować zamysłu autora. Poprzestańmy na tym, że mamy przed oczyma sieć zależnych ze sobą tras, często blokujących jedna drugą, wyposażonych w specyficzne zamki i zwrotnice. Reszta to czysta zabawa, jakiej oddać się może nawet osoba, która z grami komputerowymi ma tyle wspólnego, co Putin z demokracją. Co w tym wszystkim jest najpiękniejsze, „Hook” spodoba się zarówno 3-latkowi z paluszkami na tablecie, jak i 50-letniemu biznesmenowi, który w przerwie między służbowymi telefonami postanowi pobawić się swoim smartfonem.

Za grę odpowiada Maciej Targoni, ale nie można tu zapomnieć o Wojciechu Wasiaku, który stworzył znakomitą ścieżkę dźwiękową. Tytuł dostępny jest na wszystkie czołowe systemy operacyjne – od Windows, przez Android i iOS, po Linux i Windows Phone (sic!). A kto boi zakupu w ciemno, może za darmo przetestować prototyp online na łamach Kongregate.

http://www.kongregate.com/games/targaciej/hook

Gra kosztuje niewiele, a ostatnio pojawiła się w pakiecie Every Monday Bundle na Indie Gala. Tam też ją kupiłem. Piękno, elegancja, szykowny minimalizm i przede wszystkim genialny w swej prostocie pomysł zrealizowany na przysłowiową piątkę. W to po prostu trzeba zagrać!

Tekst oryginalnie pojawił się na portalu Indie Games POLSKA – http://indiegamespolska.com/ingenious-minimalism-beauty-and-elegance-meet-hook/

Marcin M. Drews

Autor: Marcin M. Drews

Marcin M Drews – dziennikarz, pisarz, scenarzysta, nauczyciel akademicki, autor niepokornych referatów naukowych, a swego czasu również frontman zespołu rockowego. Od 1990 roku nieprzerwanie w mediach. Twórca pierwszej w historii gry komputerowej, która trafiła do oficjalnego podręcznika języka polskiego. Pasjonat sushi (popełnił nawet książkę na ten temat), zapalony urban explorer, twórca nowego transmedialnego cyklu "Łowcy przygód" promującego historie niezwykłe i turystykę alternatywną.

1ndieWorld

Uniwersum indie games nie jest już rajem dla geeków, fantazją nerdów, undergroundowym dziwactwem…

Gry niezależne kształtują mainstream, narzucają trendy, zmieniają świat.

Zrobimy wszystko co w naszej mocy, aby pomóc naszym użytkownikom odkryć magię indie. Pierwszy w Polsce serwis, poświęcony wyłącznie produkcjom niezależnym – 1ndie World – jest jedyny w swoim rodzaju, stawia na uczestnictwo, pobudza do działania, odświeża umysł.

Twitter

RT @mrRyJek: I tyle... wow #yonder https://t.co/XbBhuuFXdo
RT @thibaultsimar: Re-textured an old scene, playing with lights. #voxel #magicavoxel https://t.co/PaPdE7ujk3