Groteskowy odjazd – recenzja Daydreamer

Praktycznie codziennie przeglądam nowe oraz nadchodzące gry, które są publikowane na platformie Steam. Istnieje bowiem bardzo duże prawdopodobieństwo, że mniejsze produkcje indywidualnych deweloperów zwyczajnie utoną w morzu dziesiątek cotygodniowych premier. W ten oto sposób odkryłem Daydreamer, obłędnie prezentujący się, niesamowicie groteskowy tytuł autorstwa Rolanda Womacka. To właśnie oszałamiający art-design zachęcił mnie do zmierzenia się z grą i zdecydowanie jest on największą atrakcją całości.

Opisywana jako nawiązująca do staroszkolnych rozwiązań platformówka opowiada historię małej dziewczynki Olivii, która w realiach postapokalipsy XXII wieku zostaje wyzwolona z cielesnej niewoli kosmicznych najeźdźców i wyrusza na poszukiwania Nieśmiertelnego Strażnika Bramy. Trudno tak naprawdę powiedzieć na ten temat coś więcej, bowiem fabuła jest niezrozumiała, zaś zakończenie wyraźnie zmusza do ciężkich domysłów, co tak właściwie przez ostatnich kilka godzin się wydarzyło. Nie ukrywajmy jednak faktu, że jakikolwiek wątek ma tu drugo, a nawet trzeciorzędne znaczenie i czuć na kilometr, że tak właśnie został on potraktowany.

Daydreamer

Pierwsze skrzypce gra tu przede wszystkim postapokaliptyczny świat, który jest nie tylko tłem zaprezentowanej opowieści, ale jednocześnie jednym z najlepiej zaprojektowanych środowisk, jakie kiedykolwiek widziałem w jakiejkolwiek produkcji niezależnej. Czternaście rozdziałów, każdy z nich utrzymany w odrębnej scenerii, przedstawia zdewastowany świat rodem z zakamarków umysłu najbardziej groteskowych artystów. Daydreamer to surrealistyczne doświadczenie, łączące rzeczywiste elementy, znane choćby z codziennego życia (miasta, przedmieścia, ulice, fabryki) z wyjątkowym pierwiastkiem fantastyki (technologie przyszłości plus deformacje, przekłamania graficzne, szeroko pojęta psychodela).

Do tego ostatniego wliczają się przede wszystkim przeciwnicy oraz bossowie, z którymi dość zaciekle walczymy podczas całej przygody. Świat opanowany przez karykaturalne, choć zarazem przerażające ksenomorfy (na przykład poruszające się na wózkach inwalidzkich) oraz zmechanizowane roboty to wyjątkowo niebezpieczne otoczenie dla małej dziewczynki, szczególnie, kiedy praktycznie wszystko to, co się w jakikolwiek sposób porusza, jest w stanie zagrozić życiu naszej bohaterki. Prawdziwą ucztą dla oczu są jednak przede wszystkim bossowie, którzy stoją na straży każdego z czternastu przygotowanych rozdziałów. Zachwycają przede wszystkim designem, co zresztą widać na załączonych obrazkach, ale każdy z nich wykorzystuje różne taktyki i ataki w trakcie walki, co czyni pojedynki z nimi nie tylko wizualnymi doznaniami, ale też całkiem emocjonującymi doświadczeniami. Narzekać można tylko na czas pojedynkowania się z olbrzymami – często jest to ledwie kilkadziesiąt sekund.

Daydreamer

Ogromne robale, zmechanizowany rycerz w stalowej zbroi (a tak naprawdę to po prostu kozacki robot), ksenomorfy z szerokim uśmiechem zamiast głowy czy w końcu… strzelający laserami z oczu, najprawdziwszy w świecie królik, to tylko kilka przykładów kreatywności Rolanda Womacka, który w całości odpowiada za design, animacje i wszystko, co ze światem przedstawionym w Daydreamer związane. Bez chwili namysłu widziałbym szanownego jegomościa, jako dyrektora artystycznego jakiegoś wysokobudżetowego, psychodelicznego horroru w pełnym trójwymiarze. Uwierzcie mi, byłaby miazga.

I być może także Daydreamer byłby miazgą, gdyby mechanika rozgrywki została dopracowana, zaś kwestie typowo techniczne zwyczajnie doszlifowane. Sekwencje platformówkowe, z pozoru wymagające wyłącznie naszego skupienia oraz względnego ogarnięcia sterowania, wydają się być po pewnym czasie tylko i wyłącznie smutną koniecznością. Nie potrafię bowiem zliczyć, ile razy musiałem powtarzać cały rozdział (powtarzam, cały rozdział, czyli kilkanaście minut rozgrywki) ze względu na to, że program nie pozwolił protagonistce złapać się krawędzi, co wyraźnie powinno nastąpić. Po zręcznościowym raju, jakim był recenzowany przeze mnie ostatnio Shadow Blade: Reload, zostałem brutalnie sprowadzony na ziemię nieprecyzyjnym sterowaniem i pozbawionym ekscytacji skakaniem z platformy na platformę. Z drugiej strony podkreślić trzeba, że gra miała nawiązywać do staroszkolnych rozwiązań, co zdecydowanie odczuwalne jest właśnie w elementach typowo zręcznościowych.

Daydreamer

Drugą podstawą rozgrywki jest walka z (podkreślę to raz jeszcze) genialnie zaprojektowanym bestiariuszem. Do naszej dyspozycji oddano kilka rodzajów broni palnej, wśród której dominują lasery, bomby i szeroko pojęte futurystyczne giwery. Gdyby zastosowano jakiś prosty schemat strzelania, prawdopodobnie nie narzekałbym, jednak twórca, zapewne gnany chęcią zaspokojenia własnych ambicji, wprowadził zupełnie niezrozumiały przeze mnie element wolno regenerującej się energii jako amunicji. Nie zliczyłem sytuacji, w których podczas walki z którymś z bossów zwyczajnie zabrakło mi pestek, co praktycznie rzecz biorąc jest automatycznym wyrokiem śmierci.

Co prawda istnieje możliwość kilkukrotnego odwiedzenia handlarza, u którego jesteśmy w stanie zakupić znane rodem z klasycznych RPG-ów eliksiry regenerujące zarówno punkty witalności, jak i wspomnianą energię właśnie, jednak rozwiązanie polegające na przerywaniu intensywnej walki w celu odpalenia ekranu ekwipunku i wybrania interesującego nas napoju jest tu moim zdaniem pomysłem chybionym. Z elementów dość zaskakujących swoją obecnością w Daydreamer trzeba odnotować także czasowe perki, takie jak regenerację zdrowia, osłonę przed atakami przeciwników czy redukcję otrzymywanych obrażeń, a także dziwaczny system zwierzaków, które gracz może wezwać na pomoc – czy to w postaci asysty w atakowaniu przeciwników, czy leczeniu protagonistki.

Daydreamer

Jak widać, z pozoru prosta platformówka zawiera w sobie bardzo dużo elementów, co jest zadziwiające także przez pryzmat długości rozgrywki. Dwie godziny fabuły od początku do końca, które w moim przypadku przedłużyły się do ponad czterech godzin (ze względu na konieczność częstego powtarzania nawet kilkunastominutowych fragmentów,) to czas moim zdaniem zbyt krótki, by poznać wszelkie możliwości, które Daydreamer oferuje. Z drugiej strony nie widzę żadnych przeciwskazań, by gry nie przejść po raz drugi, podziwiając przy tym jeszcze raz fantastyczny art-design. Z tego względu zatem nie będę aż tak bardzo narzekał na cenę, która wynosi jedenaście euro.

Wspomniałem już kilka słów o nieprecyzyjnym sterowaniu, jednak kwestia ta niestety wymaga dalszej krytyki. Roland Womack wyszedł bowiem z założenia, że każdy gracz posiada jakiegoś gamepada i za jego pomocą grywa również na pececie. Wszystkie komunikaty i opcje dostosowane są do konfiguracji kontrolerów, zatem posiadacze oldskulowej klawiatury nie wiedzą już na samym początku, co mają wciskać. Z kolei domyślne ustawienia były zwyczajnie karygodne – dosłownie rozsiane po całej klawiaturze, co czyniło efektywną walkę po prostu niemożliwą. Na szczęście, gra udostępnia możliwość zmiany konfiguracji, co też po kilku początkowych minutach w pośpiechu uczyniłem. Problemem, którego jednak nie byłem w stanie samodzielnie naprawić, okazały się ograniczone kierunki strzelania. Nie wiem jak wygląda to na gamepadzie, ale na klawiaturze nasza protagonistka prowadzi ogień tylko w ośmiu kierunkach (co 45 stopni), co trudno nazwać… pomocnym.

Daydreamer

Program nie obsługuje również rozdzielczości 1366×768. Już po uruchomieniu obraz ulegał rozciągnięciu, co przy braku opcji jej zmiany, zmusiło mnie do przejścia całej gry w trybie okienkowym. Daydreamer działał jednak stabilnie i, co najważniejsze, całkowicie płynnie na wiekowej, laptopowej konfiguracji. Powinno to być dobrą informacją dla posiadaczy starszego sprzętu przez pryzmat obecności potężnego GTX 960 i ośmiu gigabajtów pamięci RAM w podanych początkowo przez autora wymaganiach rekomendowanych. Te zostały na szczęście zmienione po mojej osobistej interwencji.

Można zatem uznać Daydreamer za małego potworka technicznego z niedopracowaną mechaniką rozgrywki i kilkoma niezbyt przemyślanymi rozwiązaniami. Nie zmienia to jednak faktu, że pod względem artystycznym, jest to jedna z najbardziej intrygujących i zwyczajnie najlepszych produkcji niezależnych, z jakimi miałem kiedykolwiek do czynienia. Roland Womack zaprezentował bardzo groteskową, narkotyczną wręcz wizję postapokalipsy z zapadającymi w pamięć kreacjami ksenomorficznych bossów i obrazami zdewastowanych środowisk. Nie mogę się doczekać kolejnej produkcji od wspomnianego jegomościa, choć mam nadzieję, że następnym razem przyłoży się równie pieczołowicie do samej esencji gry komputerowej, czyli rozgrywki, lub sam skoncentruje się wyłącznie na warstwie artystycznej, pozostawiając technikalia komuś bardziej obytemu w temacie.

agen judi bola , sportbook, casino, togel, number game, singapore, tangkas, basket, slot, poker, dominoqq, agen bola. Semua permainan bisa dimainkan hanya dengan 1 ID. minimal deposit 50.000 ,- bonus cashback hingga 10% , diskon togel hingga 66% bisa bermain di android dan IOS kapanpun dan dimana pun. poker , bandarq , aduq, domino qq , lukitoqq. Semua permainan bisa dimainkan hanya dengan 1 ID. minimal deposit 10.000 ,- bonus turnover 0.5% dan bonus referral 20%. Bonus - bonus yang dihadirkan bisa terbilang cukup tinggi dan memuaskan, anda hanya perlu memasang pada situs yang memberikan bursa pasaran terbaik yaitu http://45.77.173.118/ Bola168. Situs penyedia segala jenis permainan poker online kini semakin banyak ditemukan di Internet, salah satunya TahunQQ merupakan situs Agen Judi Domino66 Dan BandarQ Terpercaya yang mampu memberikan banyak provit bagi bettornya. Permainan Yang Di Sediakan Dewi365 Juga sangat banyak Dan menarik dan Peluang untuk memenangkan Taruhan Judi online ini juga sangat mudah . Mainkan Segera Taruhan Sportbook anda bersama Agen Judi Bola Bersama Dewi365 Kemenangan Anda Berapa pun akan Terbayarkan. Tersedia 9 macam permainan seru yang bisa kamu mainkan hanya di dalam 1 ID saja. Permainan seru yang tersedia seperti Poker, Domino QQ Dan juga BandarQ Online. Semuanya tersedia lengkap hanya di ABGQQ. Situs ABGQQ sangat mudah dimenangkan, kamu juga akan mendapatkan mega bonus dan setiap pemain berhak mendapatkan cashback mingguan. ABGQQ juga telah diakui sebagai Bandar Domino Online yang menjamin sistem FAIR PLAY disetiap permainan yang bisa dimainkan dengan deposit minimal hanya Rp.25.000. DEWI365 adalah Bandar Judi Bola Terpercaya & resmi dan terpercaya di indonesia. Situs judi bola ini menyediakan fasilitas bagi anda untuk dapat bermain memainkan permainan judi bola. Didalam situs ini memiliki berbagai permainan taruhan bola terlengkap seperti Sbobet, yang membuat DEWI365 menjadi situs judi bola terbaik dan terpercaya di Indonesia. Tentunya sebagai situs yang bertugas sebagai Bandar Poker Online pastinya akan berusaha untuk menjaga semua informasi dan keamanan yang terdapat di POKERQQ13. Kotakqq adalah situs Judi Poker Online Terpercayayang menyediakan 9 jenis permainan sakong online, dominoqq, domino99, bandarq, bandar ceme, aduq, poker online, bandar poker, balak66, perang baccarat, dan capsa susun. Dengan minimal deposit withdraw 15.000 Anda sudah bisa memainkan semua permaina pkv games di situs kami. Jackpot besar,Win rate tinggi, Fair play, PKV Games