Knock-Knock – recenzja

Knock, knock… Kto tam? Czy mi się przesłyszało, czy rzeczywiście ktoś pukał? A może to tylko sen? Nie, teraz już na pewno nie śpię. Muszę tylko sprawdzić, czy wszystko w domu w porządku i już będzie dobrze.

Knock-Knock jest dziełem rosyjskiego zespołu Ice-Pick Lodge. Jeżeli ich kojarzycie to już wiecie jakiego typu produkcji możecie się spodziewać. Dla wszystkich którzy nazwę tego studia słyszą po raz pierwszy, warto wspomnieć, iż są to autorzy takich gier, jak Pathologic czy Tension. Wspomniane produkcje są dość oryginalnymi grami z gatunku survival horror, podejmującymi ciekawe tematyki oraz stawiającymi na dostarczenie niebanalnych zagadek. To samo można powiedzieć o najnowszym tworze tego zespołu.

knock-knock

Abstrahując od samej gry, ciekawa może się wydawać również historia jej powstania. Ludzie z Ice-Pick Lodge na swojej oficjalnej stronie zamieścili opis, od czego wszystko się zaczęło. Podobno do studia dotarł e-mail z różnymi materiałami, fragmentami tekstów, nagrań audio i wideo oraz prośbą o wyprodukowanie gry na podstawie załączonych materiałów. Początkową niechęć do podjęcia się tego przedsięwzięcia, zmieniło pewne odczucie, że w produkcji znajduje się coś niepokojącego i tajemniczego.

W samej grze wcielamy się w kilkunastoletniego chłopca, zamieszkującego samotnie dom w ciemnym lesie. Początkowo nic nie wskazuje na to, że w domu dzieje się coś niezwykłego. Przechodzimy przez kolejne pokoje, zapalamy światło i czekamy do świtu. Jednak w pewnym momencie grę przerywa niepokojący hałas i pojawienie się dziwnych istot. To przede wszystkim na nich skupia się fabuła Knock-Knock. Bohater chce rozwiązać zagadkę tego, skąd wzięli się w jego domu nieproszeni goście. Czy są jedynie wytworem jego wyobraźni? A może bohater wciąż śni i musi się po prostu obudzić? W grze dostajemy mnóstwo niedomówień, wypływających zarówno z ust samego chłopca, jak i znalezionych fragmentów jego pamiętnika. Dodatkowymi wskazówkami stają się podawane pomiędzy niektórymi etapami zasady gry. Oczywiście nie są one spisane jasno i klarownie, a zadaniem gracza jest ich odpowiednie zinterpretowanie.

knock-knock3

Rozgrywka polega na wcześniej wspomnianym przeczekaniu do świtu. Nie jest to jednak tak łatwe, jak mogłoby się wydawać. Każdy etap zaczynamy od przebudzenia się naszego bohatera w losowo generowanym domu. Naturalnie musimy sprawdzić czy wszystko w naszej rezydencji jest na właściwym miejscu i czy nie dzieje się coś nienaturalnego. Wtedy bohater uzyska przekonanie o tym, że to, co widzi, jest prawdą i on sam nie jest obłąkany. Jednak na drodze do poznania prawdy staje nam wiele utrudnień. Po pierwsze, w każdym pokoju musimy naprawić instalację elektryczną, co zajmuje trochę więcej czasu niż zwykłe włączenie światła. Samo oświetlenie też nie jest zbyt trwałe i po pewnym czasie może dojść do awarii, po której będziemy zmuszeni do ponownej naprawy światła. Kolejnym i zarazem głównym problemem w dotrwaniu do świtu są goście, którzy dostają się do naszego domu. Cały czas próbujemy dowiedzieć się, skąd i po co do nas przyszli oraz jak się ich pozbyć.

Pod słowem „goście” autorzy gry ukryli wszelkiej maści upiory, zjawy oraz potwory pojawiające się w naszej rezydencji. Czy są do nas nastawione wrogo? A może niektóre nie zrobią nam krzywdy? Tego typu pytania pojawiają się praktycznie przez cały okres rozgrywki i ciągle odnajdujemy sprzeczne informacje dotyczące tego, co się dzieje oraz czego doświadczamy w kontakcie z obcymi istotami. Naturalnym zachowaniem staje się więc unikanie spotkań z nieproszonymi gośćmi i ucieczka w najgłębsze zakamarki naszego domu. Jednak nie zawsze jest to najlepsze wyjście, bowiem niektóre straszydła doskonale wiedzą, gdzie się znajdujemy i nie dają się tak łatwo przechytrzyć. Jedni mogą wytropić nas po odgłosach, inni po prostu zauważyć, a kolejni zmaterializować się nam, tuż przed samymi oczami. Do każdego rodzaju istot musimy obrać całkiem inną taktykę ucieczki. Nauczenie się zasad gry w chowanego z potworami z naszego domu, stanowi większość czasu rozgrywki. Nie jest to łatwe zadanie, lecz odpowiednie zrozumienie chociaż części panujących mechanizmów daje nam ogromną przewagę i znacznie ułatwia osiągnięcie końcowego celu.

knock-knock2

Dodatkowo, dom nie zawsze jest taki, na jaki wygląda na pierwszy rzut oka. Przemierzając kolejne pokoje, mogą się one wydawać początkowo puste. Jednak jeżeli damy naszemu bohaterowi chwilę czasu, jest on w stanie przypomnieć sobie wygląd konkretnego pokoju i zmaterializować rzeczy, które się w nim znajdowały. Bardzo pomaga to w unikaniu kontaktu z obcymi, ponieważ czasami w danych pomieszczeniach, mogą pojawić się obiekty, za którymi chłopiec może się schować, gdy w pobliżu usłyszy lub zauważy coś niepokojącego. Jeżeli jednak ukrycie wydaje Wam się bezpieczną opcją na przejście większości etapów, to nic bardziej mylnego, ponieważ podczas chowania się za obiektami czas zatrzymuje się i zaczyna płynąć w przeciwną stronę. Ponadto niektóre poczwary i tak zobaczą nas, bądź usłyszą, gdy siedzimy schowani w jednej z kryjówek. Czasami w pomieszczeniach możemy natrafić na specjalne zegary, które po uaktywnieniu przyspieszają na pewien okres, upływ czasu.

Grafika została przedstawiona jako wymieszanie przede wszystkim dwuwymiarowych, obiektów z elementami 3D. Większość oprawy wizualnej stanowią ładne, odręcznie rysowane elementy, bardzo dobrze oddające klimat nieprzyjaznego, tajemniczego środowiska. W kwestii audio, otaczają nas minimalistyczne doznania dźwiękowe, przeważnie reprezentowane w postaci odgłosów zbliżających się gości lub wszelkiej maści dźwięków potęgujących uczucie strachu (skrzypienie, pukanie, trzeszczenie itp.).

knock-knock4

Finalnie muszę przyznać, że produkcja od Ice-Pick Lodge zrobiła na mnie niemałe wrażenie. Przede wszystkim jest to zasługa zawiłej i skomplikowanej fabuły, która pomimo odkrywania kolejnych wiadomości i faktów, pozostaje do końca niejednoznaczna oraz pozostawia wielkie pole do jej indywidualnej interpretacji  przez gracza. Sam wiele czasu spędziłem na wyszukiwaniu różnych informacji w sieci, ponieważ nie mogłem jednoznacznie określić niektórych wydarzeń z przebiegu fabuły. I wiecie co? Dalej nie mogę powiedzieć, że coś w tej grze jest czarne a coś innego białe. Dlatego jeżeli lubicie psychodeliczne klimaty oraz odkrywanie zawiłych tajemnic, to Knock-Knock jest jak najbardziej dla Was.

Arek Bęben

ZALETY:
5
WADY: