„Kreatywność jest często formą rekombinacji” – czyli o tym jak pogadałem sobie z American McGee

Pracę nad ulepszeniem strony trwają, już niedługo wielkie zmiany, regularność, rzetelność, wiadomo, fajne rzeczy. Ale my, ludzie od spraw pisemnych nie obijamy się, ale walczymy o informacje z pierwszej ręki. Ja rzuciłem się na studio Spicy Horse i ich produkcje zwaną „Akaneiro: Demon Hunters” i dzięki sympatycznemu panu od PR udało mi się zadać parę pytań szefowi ekipy, którym okazał się być sam American McGee – twórca między innymi „American McGee’s Alice” i kontynuacji zwanej „American McGee’s Alice: Madness Return„.

Biała kropka: Szyba

Czarny kwadrat: American McGee

  • Po pierwsze, cieszę się, że zgodziłeś się odpowiedzieć na pytania. Przez wiele lat obserwowałem Twoje poczyniania, zwiedzałem światy, które stworzyłeś i jestem naprawdę zachwycony.
  • Cieszę się, że mogę odpowiedzieć na te pytania.
  • Ciężko się pracowało nad Hack’n’Slashem? Diablo rządzi w tym gatunku, a Torchlight biegnie za jego plecami? Często porównują was do tych produkcji? Czujecie z tego powodu jakąś presję ze strony graczy?
  • To dosyć zatłoczony gatunek, jesteśmy jednak zapalonymi graczami i fanami tych tytułów, które wymieniłeś. Jest presja, ale jest też komfort pracy w gatunku, który uwielbiamy. Wielu graczy marzy o tym, żeby stworzyć grę, ale my, twórcy gier, jesteśmy także graczami!
  • Tworzycie tytuły AAA, jak Alice, ale tworzycie też gry niezależne. Czujecie jakiś ciężar bycia “indie”? Czy przeciwnie, bycie niezależnym jest dla was czymś dobrym?
  • Oczywiście wolimy wolność zapewnianą przez bycie “indie”, ale wiąże się z tym pewne ryzyko. Gdy pracujesz pod jurysdykcją wydawcy, często jesteś kontrolowany przez jego żądania. Mogą to być złe decyzje, ale też często pomagają poprzez rozszerzenia w harmonogramie lub zwiększenie budżetu. Gdy twórca zostaje niezależnym ma pełną moc decydowania – ale stajesz się wtedy odpowiedzialny za wszystkie błędy. Ostatecznie to dobra rzecz.
  • Jak się pracuje w niezależnym zespole? Dogadujecie się? W Polsce coraz więcej młodych ludzi podejmuje się tworzenia gier. Może macie dla nich jakieś rady?
  • Jesteśmy bardzo wyjątkową ekipą w Chinach. Nie ma praktycznie żadnych innych większych zespołów niezależnych, więc czujemy się spełnieni i łączą nas więzi w zespole. Najlepsza rada dla młodych twórców to “Nie czekaj!” Zacznij tworzyć już teraz, na co możesz, z czym możesz i gdzie możesz. Nigdy nie było tak dobrego czasu dla indywidualnych i małych ekip Indie, by mogli tworzyć i wydawać gry na platformy mobilne oraz za pośrednictwem growych sklepów.
  • Światy w Twoich grach są wyjątkowe, to całkiem inne spojrzenie na popkulturę, całkiem inna interpretacja historii i różnych baśni. Skąd to się bierze? Skąd takie pomysły? Tylko geniusz potrafiłby coś takiego wymyślić. Uważasz się za geniusza?
  • Haha, w żadnym wypadku, nie uważam się za geniusza! Prawdę mówiąc, myślę, że wiele projektów to po prostu zestawienie różnych motywów, technologii i pomysłów. Wychodzi z tego coś „innego” – niekoniecznie nowego. Kreatywność jest często formą rekombinacji – i to jest forma kreatywności, którą lubię najbardziej. Czytając o historii słów jak „Wróżka” powoduje, że połączenie skali losu i magii leży u podstaw ludzkiego doświadczenia – takie rzeczy właśnie inspirują.
  • Gdy tworzycie gry, projektujecie je, czym się inspirujecie?
  • Inspiracje znajduje wszędzie. Ludzie ze studia mają przeróżne zainteresowania, hobby. Im są bardziej interesujące, tym bardziej kreatywni są w pracy.
  • Dlaczego tworzysz gry? Z jakiego powodu postanowiłeś tworzyć gry i jak zacząłeś?
  • Życie mnie wybrało! Nim zacząłem pracować nad grami, byłem mechanikiem samochodowym. Skończyło się na pracy, ponieważ wyrzucili mnie ze szkoły średniej – z powodu problemów rodzinnych. Po kilku latach bycia mechanikiem, miałem szczęście spotkać Johna Carmacka (jednego z założycieli id Software) i zaprzyjaźniliśmy się. Na szczęście posiadałem sensowne umiejętności techniczne i kreatywne – dzięki czemu John zaprosił mnie do swojej ekipy. Minęło wiele lat (20!) i ciągle w tym siedzę… chociaż w wolnym czasie wciąż grzebie w mechanice.
  • Jakie są Twoje motywy, znaczy – dlaczego to robisz? Lubisz to robić, chcesz coś przekazać, jakąś historię albo puentę? Co jest Twoim celem?
  • Osobiście kocham gry, które odrywają mnie od rzeczywistości i przenosi do innego świata. Technologia i gry są najbliżej tworzenia takich światów, nowych dróg i nowych sposobów, by poznawać wszechświat. Ostatecznie, sądzę, że wysiłek, który wkładamy w gry, interfejs, komputery i inne technologię zapewni rozwiązanie problemu świata, jeśli chodzi o zasoby odnawialne. Tak więc moim celem jest dobra zabawa połączona z pomaganiem w przekraczaniu granic technologicznych do dnia, w którym ta idea będzie mogła mieć realny wpływ na nasze życie.
  • Co wiesz o Polsce? Masz tutaj naprawdę wielu fanów.
  • Będąc szczery, nie wiem zbyt wiele o Polsce, ale bardzo bym chciał odwiedzić ten kraj i dowiedzieć się więcej! Mieszkam w Chinach już od 8 lat i szczerze mówiąc, mieszkanie poza komfortową strefą, z dala od miejsca, w którym się urodziłem… te rzeczy mają znaczący wpływ na nasz rozwój jako jednostki i jako człowieka. Widząc ludzi na całym świecie, każdy z nich ma swoje unikalne życie i to daje właściwą perspektywę na nasze życie. Mam nadzieję, że któregoś dnia odwiedzę Polskę i rozszerzę moje zrozumienie życia jeszcze bardziej.