Nether(closed beta) – recenzja

Produkcje bazujące na założeniach Day Z (popularnego moda do Army II) pojawiają się na rynku coraz częściej. Gracze polubili rozgrywkę, w której giniemy od paru strzałów pozbawiając się jednocześnie całego dobytku, mozolnie zbieranego przez ostatnią godzinę. Jak w tym towarzystwie spisuje się Nether? Czym się wyróżnia? Czy jest tylko klonem wspomnianego wcześniej moda?


Nether
to produkcja, w której podstawowym problemem jest przetrwanie w nieprzyjaznym świecie. Naszymi przeciwnikami są Zom… nie! Tym razem nie przyjdzie nam się zmierzyć z bezmózgimi kumplami, których znamy już chyba na pamięć i to w 14 różnych wersjach. Nether stawia na bardziej dynamiczną rozgrywkę, o czym przekonałem się już po kilku minutach spędzonych w grze, gdy nagle bez ostrzeżenia wyrósł przede mną wielki golem i posłał mnie do piachu kilkoma sprawnymi ciosami. Myślałem, że mój nożyk do krojenia kiełbasy wystarczy, aby pokonać około 3 metrową, napakowaną górę mięśni, ale się pomyliłem.

Przeciwników w grze można podzielić na dwie większe grupy. Pierwszą z nich stanowią bestie wykorzystujące portale w czasoprzestrzeni aby przedostać się do naszego świata. Co gorsze, gdy już pojawią się na „naszym terenie” wykorzystują nadal swoje umiejętności, aby szybko teleportować się za plecy niespodziewającego się zagrożenia gracza. W lepszej sytuacji jesteśmy, gdy to my jako pierwsi zauważymy czające się na nas zagrożenie. Wtedy powolnym krokiem naokoło, możemy obejść potencjalnego przeciwnika. Jeżeli myślicie, że wystarczy tylko sprawnie manewrować pomiędzy polami widzenia bestii, aby uniknąć walki, to jesteście w błędzie. Drugim ważnym aspektem, może nawet tym, na który musimy bardziej uważać jest to, aby przeciwnik nas nie usłyszał. Dlatego po dość lekkomyślnym sprincie przez podmokły teren, zaraz za rozchlapującą się za mną wodą pojawiła się zgraja radośnie podskakujących pełzaczy. One miały się z czego cieszyć – ja nie. Kolejny pojedynek potwory kontra nożyk do kiełbasy, zakończył się moją porażką. Ale nie poddawałem się i gdy tylko nadarzyła się okazja aby podejść osamotnionego przeciwnika, wykorzystałem ją i kilkoma wprawnymi cięciami rozpłatałem jego oślizgłe ciało. Radość jednak nie trwała długo, gdyż bestia, chociaż łatwa do pokonania, spodziewając się rychłej śmierci wydała z siebie potworny pisk. Jak na zawołanie otoczyli mnie pełzacze z latającym kolegą, przypominającym wyrośniętego nietoperza. Bestie 3, Nożyk do kiełbasy 0.

Nether1

Drugą grupą przeciwników występujących w grze trochę rzadziej niż bestie są ludzie. Całe szczęście, aktualnie serwery są przystosowane do maksymalnie 64 graczy, dlatego spotkanie osobnika naszej rasy jest mniej prawdopodobne, niż natknięcie się na znajomków z szeroką paszczą i niezliczoną liczbą kłów. Oczywiście nie każdy gracz musi być nastawiony do nas wrogo. Jednak większość spotkań z ocalałymi osobami kończy się walką.

Gracze próbują przeżyć w świecie podzielonym na dwie strefy. Gdy spojrzymy na mapę widzimy wyraźnie tereny miejskie, oraz kontrastujące z nimi rozległe pustkowia. Większość osób preferuje oczywiście przebywanie w mieście, z uwagi na zagęszczenie przedmiotów, które możemy znaleźć.  Dlatego przebywając w ciasnej zabudowie, poprzecinanej wieloma ulicami, wytwarza się atmosfera ciągłego napięcia, które wywołane jest tym, że za każdym rogiem może znajdować się potencjalne zagrożenie. W mieście jest również wiele wieżowców na które naturalnie możemy wejść. Większość zabudowań pozwala także na przeszukiwanie ich wnętrz. Muszę przyznać, że im więcej ekwipunku udało mi się zebrać, tym częściej wybierałem pustkowia jako tereny kolejnych poszukiwań. Z jednej strony lepsze wyposarzenie dawało mi teoretyczną przewagę w starciach z innymi graczami, z drugiej zaś, potencjalna możliwość zgonu od strzału snajpera przyczajonego na dachu budynku i stracenie całego dobytku skutecznie hamowały chęć do toczenia pojedynków w mieście. Kolejnym ciekawym elementem związanym z eksploracją jest roślinność. W opustoszałym mieście pojawia się wiele roślin, dzięki którym możemy się ukryć. Umożliwia to również przygotowywanie zasadzek na innych graczy. Sam raz stałem się niedoszłą ofiarą takiej akcji, gdy przechodziłem obok wysokich krzaków, z których nagle wyskoczył gracz z kataną. Na szczęście jeden magazynek broni automatycznej wystarczył aby wyjść obronną ręką z tej sytuacji.

Nether2

Takie akcje są na porządku dziennym w Nether. Sam podejmowałem się szarży na lepiej wyposażonego przeciwnika, gdy tylko nadarzyła się okazja aby go zaskoczyć. Nie mając nic do stracenia, myślimy tylko o możliwości potencjalnego obłowienia się łupami. A gdy już nasz plecak odmówi przyjmowania kolejnych fantów, zawsze możemy udać się do jednej z bezpiecznych placówek, aby skorzystać z globalnego magazynu. Jest on ograniczony pojemnościowo, ale mamy pewność, że nasze, tam ulokowane przedmioty nie znikną, gdy my zginiemy. Ponadto w safe zonach możemy skorzystać z kilku zakładów, w których wytwarzane są przedmioty z rzeczy znajdowanych podczas podróży. Naturalnie mamy dostęp również do sklepu, w którym aktualnie możemy kupić większość przedmiotów (oprócz broni palnej) włącznie z maskami, czapkami i innymi rzeczami zmieniającymi wygląd naszego bohatera. Jeżeli już mówimy o zakupach to warto wspomnieć o występujących w grze mikropłatnościach. Pomimo tego, iż za Nether trzeba zapłacić w najtańszej opcji 13,99 €(Steam)/14.99 $(bezpośrednio na stronie playnether.com) twórcy zdecydowali się na dodatkową, płatną walutę. Jednak korzystanie z mikropłatności nie jest konieczne. Prawie wszystko można kupić za pieniądze zdobyte w grze. Wyjątkiem jest tu ogólny wygląd naszego bohatera(np. żołnierz, postać bez ubrań, motocyklista itp.), oraz specjalne ruchy wykorzystywane w interakcjach z innymi graczami (np. machanie ręką, nogą, ukłony itp.), za które niestety możemy zapłacić tylko w Nether Gold. Safe zony umożliwiają również podjęcie pracy kuriera, który przenosi paczki pomiędzy placówkami, oraz możliwość dołączenia do jednej z występujących w grze plemion.

Plemiona (ang. Tribes) są bardzo ciekawym elementem zawartym w grze. Możemy przyłączyć się do jednego z nich i walczyć o utrzymanie punktów na mapie. Im więcej miejsc, będzie pod kontrolą naszego plemienia, tym więcej bonusów dostaniemy. Przykładowo możemy mieć bonus od zebranych pieniędzy. Gdy znajdziemy gotówkę, dostaniemy +50% więcej, niż zebraliśmy. Ponadto ludzie w plemieniu zawsze chętniej przyłączą się do nas w poszukiwaniu przedmiotów. A każdy dodatkowy członek wyprawy ogromnie zwiększa szansę na przeżycie w nieprzyjaznym świecie.

Nether 3

Nasze szanse zwiększa również drzewko umiejętności gracza. Punkty rozwoju otrzymujemy za różne akcje, takie jak: zabicie potworów/graczy, przejęcie punków kontrolnych, utrzymanie postaci przy życiu przez dłuższy czas (co ewidentnie jest niełatwą sztuką), czy zbieranie znalezionych przedmiotów. Zdobyte doświadczenie możemy rozdzielać pomiędzy umiejętność posługiwania się bronią białą, dystansową, przetrwanie, siłę, skradanie oraz wytrzymałość. Najciekawsze jest to, że za każdym razem gdy zginiemy nasz poziom spada do zera i zaczynamy rozwój postaci od początku.

W grze pojawia się jeszcze wiele innych opcji uatrakcyjniających rozgrywkę. Występują zrzuty ekwipunku, misje w których należy kogoś eskortować, pojawiają się również wraki rozbitych helikopterów, przy których możemy znaleźć cenne wyposarzenie. W mieście występuje kilka linii metra, które jest cennym miejscem jeżeli chodzi o znajdowanie przedmiotów, ale niebezpiecznym ze względu na ograniczoną przestrzeń i ewentualne potyczki. Nasz ekwipunek może zawierać również bardzo ciekawe przedmioty. Oprócz wielu rodzajów broni białej, palnej oraz granatów, możemy zaopatrzyć się we skrzydła działające na zasadzie podobnej do spadochronu, umożliwiające swobodne wyskoki z wyższych budynków i lądowanie bez przykrych konsekwencji. Jeżeli dopadnie nas większa zgraja bestii możemy ratować się generatorami, które wytwarzają przez krótką chwilę pole skutecznie odstraszające przeciwników. Spotkałem się również z możliwością jeżdżenia pojazdem, ale widać, że ten aspekt wymaga jeszcze dopracowania.

Pomimo tego, że Nether jest aktualnie w fazie zamkniętej bety, gra działa bardzo stabilnie i technicznie nie można jej wiele zarzucić. Oczywiście zdarzają się akcje, gdzie cheaterzy strzelają przez ściany, ale podczas 25 godzin w grze spotkałem się z takim zdarzeniem tylko raz. Aktualizacje pojawiające się co jakiś czas i oprócz naprawiania błędów, wnoszą wiele nowości. Najlepiej możemy się o tym przekonać porównując obszary dostępne podczas startu bety oraz obecnie.

Mapa z początku gry:

mapa1

Mapa obecnie (w dwóch częściach):

12

Gra dostarcza wielu emocji i jest bardzo udaną próbą podjęcia tematu survivalu. Nether idealnie nadaje się do gry ze znajomymi, dającymi graczowi poczucie większego bezpieczeństwa, ale również jest świetną produkcją dla samotnych poszukiwaczy przygód. Najtańszy dostęp do zamkniętej bety to koszt około 45 zł i jest to jak najbardziej korzystna cena, jeżeli wziąć pod uwagę przyjemność płynącą z rozgrywki. Śmiało mogę polecić grę każdemu, nawet osobom znudzonym produkcjami podobnymi do Day Z, ponieważ tutaj rozgrywka jest bardziej dynamiczna oraz została wyposażona w wiele ciekawych rozwiązań. Do zobaczenia na serwerach Nether!

Arek Bęben

ZALETY:
5
WADY: