Nie daj się oszukać, czyli Mobilne Granie w „Funky Smugglers”

Czasem mamy ochotę pograć, a nie sprzyja nam okazja – jesteśmy poza domem, a nie mamy przy sobie przenośnej konsolki. Natomiast mamy smartfona z Androidem, a na nim też można grać. Nawet w gry niezależne. O takich tytułach jest „Mobilne granie”

A takich jest wiele, ale tylko niektóre są naprawdę godne uwagi – takim tytułem jest Funky Smugglers od 11 Bit Studios, polska zręczniościówka, w której liczy się refleks.

Funky Smugglers to produkcja, w której zajmujemy się udaremnianiem przemytów poprzez podbieranie szmuglerom ich towaru. Jak to robimy? Szybko. Uderzamy w miejsce, gdzie rentgen podświetla przedmiot, a jeśli wierzymy w swoje umiejętności – przeciągamy towary łącząc je w kolejne kombosy. Całość brzmi prosto, ale w tym tkwi piękno zabawy. Twórcy oddali też graczom tryb wieloosobowy, w którym razem z przyjaciółmi możemy jednocześnie toczyć pojedynek o to, kto lepiej rozbraja przemytników!

Jeśli lubicie wyzwania, czeka was masa osiągnięć do odblokowania, za które otrzymujemy więcej wirtualnej pieniędzy. Za nie możemy kupić w sklepie nowe przedmioty dla przemytników, nowych szmuglerów, nową muzykę w grze czy też po prostu tekstury w najróżniejszych odmianach, a także ulepszenia wszelkiego rodzaju.

Oprawa audiowizualna robi także wielkie wrażenie. Muzyka jest świetna, chociaż przeważa w niej jeden utwór, a potem dwa które możemy wykupić. Funkowski temat może się znudzić po jakimś czasie, ale jeśli ktoś gra raz na jakiś czas, w wolnej chwili – siedząc w poczekalni czy na przystanku, trzy motywy mu wystarczą. Wizualnie gra jest ładna, przemytnicy mimo powtarzalności wyglądają słodko i szkoda, że widać ich tylko kawałek jak wchodzą do rentgenu. Fajnym pomysłem było nadanie nazw kolejnym falom – są one wrzucane losowo, ale uśmiech się pojawia na ustach, gdy „Spokojni hokeiści z Helu” są kolejną falą. Fajnie się też bije combosy – mój rekord, nie chwaląc się, to x31, co zmęczyło moje kciuki, ale jakoś dałem radę. I co najważniejsze, gra aż prosi się, by bić te rekordy. Ciągle próbuje pobić sam siebie, a to chyba coś znaczy.

Werdykt jest taki, że nie ma co żałować trzech złotych na Google Play, bo w zamian dostaniemy świetną, polską grę.

Autor: Szyba

1ndieWorld

Uniwersum indie games nie jest już rajem dla geeków, fantazją nerdów, undergroundowym dziwactwem…

Gry niezależne kształtują mainstream, narzucają trendy, zmieniają świat.

Zrobimy wszystko co w naszej mocy, aby pomóc naszym użytkownikom odkryć magię indie. Pierwszy w Polsce serwis, poświęcony wyłącznie produkcjom niezależnym – 1ndie World – jest jedyny w swoim rodzaju, stawia na uczestnictwo, pobudza do działania, odświeża umysł.

Twitter

RT @mrRyJek: I tyle... wow #yonder https://t.co/XbBhuuFXdo
RT @thibaultsimar: Re-textured an old scene, playing with lights. #voxel #magicavoxel https://t.co/PaPdE7ujk3