Noc na posterunku

Dobry horror nie jest zły! Podejrzewam, że strach przed zamknięciem w biurze nie jest obcy wielu osobom pracującym w szklanych domach. Na szczęście z pomocą może przyjść portier, który niczym komiksowy superheros wypuści nieszczęśnika z budynku. Ale co by było, gdyby ktoś taki się nie pojawił?

CASE: Animatronics opowiada historię detektywa Joha Bishopa. Bohater został dłużej w pracy i usnął znużony papierkową robotą. Obudził go telefon od znajomego. Nic strasznego, prawda? Okazuje się, że na posterunku wysiadło światło, drzwi są zamknięte, a detektyw Bishop przebywa w jednym miejscu z maszyną, która chce go zabić. Teraz musi przetrwać!

Gra jest połączeniem skradanki i horroru. Bohater ma do dyspozycji tablet, latarkę oraz własne nogi. Zmuszony jest się ukrywać przez mechanicznym mordercą, dlatego tak istotne jest nasłuchiwanie dźwięków otoczenia.

Fani horrorów mogą poczuć się usatysfakcjonowani. Mała przestrzeń, poczucie ciągłego zagrożenia, uwięzienie oraz zagadka do rozwiązania. Zestaw, który może przyprawić o dreszcze.