Opowieść o międzygwiezdnych poszukiwaniach, czyli recenzja gry J.U.L.I.A.: Among the Stars

Pobudka na statku kosmicznym, gdzieś w samym środku bliżej nieznanego układu planetarnego do najprzyjemniejszych nie należy. Szczególnie, jeśli dodamy do tego kilkanaście awarii-do-naprawy-na-już ,o których istnieniu informuje nas pokładowy komputer o wdzięcznym imieniu Julia, zaraz po wybudzeniu nas z krio-snu. Sytuacji wcale nie upraszcza fakt, że w trakcie napraw orientujemy się, że jesteśmy jedyną żywą osobą znajdującą się na pokładzie owego statku, a nasz cudowny kriogeniczny sen trwał nieco dłużej niż początkowo zakładaliśmy…

J.U.L.I.A. Among the Stars - First puzzle

W takim właśnie położeniu okazuje się być nasza główna bohaterka, Rachel Manners. Gracz, wcielając się w nią będzie musiał odnaleźć odpowiedzi na podstawowe pytania: Co stało się z załogą? Czy ktokolwiek oprócz niej, ocalał? A także czy w tym odległym układzie planetarnym znajdują się jakieś inne, inteligentne formy życia?
Tak pokrótce prezentuje się fabuła gry J.U.L.I.A.: Among the Stars – bardzo przyjemnej przygodówki z gatunku point & click.

J.U.L.I.A. Among the Stars - Main Menu

Ale to już… było?

Tytuł ten ukazał się pierwotnie już dwa lata temu, nosząc tytuł J.U.L.I.A, jednak wtedy nie zrobił on na nikim większego wrażenia. Powodowane było to między innymi niezbyt zachwycającą oprawą audiowizualną, której ewidentnie brakowało „tego czegoś” w stosunku do obecnej wersji. Na szczęście jednak twórcy ze studia Cardboard Box Entertainment uznali, że ich dziełu należy się „druga szansa” i postanowili go odświeżyć, a przy okazji trochę udoskonalić.
Jak się okazało, decyzja ta była całkiem słuszna – J.U.L.I.A.: Among the Stars w nieco ulepszonej, remasterowanej wersji prezentuje się bowiem bardzo dobrze.
Oprawa audiowizualna naprawdę zasługuje tu na pochwałę, gdyż, jak na współczesne standardy „nie razi”. Wygląda zdecydowanie lepiej w stosunku do swojej poprzedniej wersji – jest po prostu ładna, z przejrzystym interfejsem i przyjemną, wtapiającą się w tło ścieżką dźwiękową.

Kosmiczną wędrówkę czas zacząć

J.U.L.I.A. Among the Stars - First planet investigation

Jak już wyżej wspominałam, J.U.L.I.A.: Among the Stars jest grą przygodową, nie zabrakło więc w niej również zagadek logicznych. Nie znajdziemy tu jednak dobrze znanego z klasycznych gier point&click motywu łączenia różnych przedmiotów w jedno. Zamiast tego gracz musi przeprowadzać śledztwa, próbując zrekonstruować fragment historii na podstawie dzienników pokładowych (które zwykle musi wcześniej zhackować), analizować znalezione na planetach próbki flory, fauny i przedmiotów, a także budować rozmaite upgrade’y dla swojego Mobota – robota, działającego w terenie. Warto bowiem wspomnieć, że nasza Rachel obecna jest na swoim statku praktycznie przez cały czas – to Mobot, kierowany przez nią (a tym samym przez gracza) przemierza wszystkie odległe planety, poszukując odpowiedzi na co rusz pojawiające się pytania.

J.U.L.I.A. Among the Stars - datapad

Ponadto, gracz ma tu, podobnie jak w klasycznych przygotówkach, pewną dowolność – może wybrać, na którą planetę lecieć najpierw (mamy ich 8 do dyspozycji). Jednak szybko okazuje się, że na każdej z nich brakuje czegoś, co można odnaleźć na innej, więc prędzej czy później gracz będzie musiał zwiedzić je wszystkie wielokrotnie.
Co ciekawe, istotną częścią tego tytułu są też sprawnie napisane dialogi pomiędzy Rachel, Julią a Mobotem, które wnoszą pewne ożywienie w trakcie rozgrywki.

J.U.L.I.A. Among the Stars - First planet

Podsumowując, Gra J.U.L.I.A.: Among the Stars jest grą bardzo przyjemną w odbiorze. Dobrze napisana fabuła i ciekawe zagadki powinny zainteresować fanów klasycznych przygodówek, a piękna oprawa audiowizualna i tematyka sci-fi przyciągnąć powinna spragnionych międzygwiezdnych przygód podróżników. Jednym słowem: polecam ją wszystkim tym, którym brakuje dobrej historii z kosmosem w tle.

ZALETY:
5
WADY: