Path of Shadows – darmowa skradanka z klimatyczną oprawą i ciekawymi pomysłami

Czasem widząc co potrafią zrobić amatorscy twórcy gier zastanawiam się gdzie rozmywają się te miliony wydawane na produkcję nawet nie tytułów AAA, ale tych ze średniej półki. No bo wystarczy spojrzeć na takie Path of Shadows – skradankę  stworzoną przez pięciu hiszpańskich studentów, w zamyśle eksperyment mający służyć nauczeniu się tworzenia gier oraz być najwyżej ładnym portfolio. Założenia nie do końca pokryły się z rzeczywistością – projekt „przy okazji” wyrósł na bardzo interesującą produkcję, która po dopracowaniu ma realne szanse na konkurowanie z dużymi tytułami.

Path of Shadows pozwoli nam na wcielenie się w przywróconego do życia przez tajemniczą boginię wojownika ninja. Naszym zadaniem będzie przekradanie się miedzy strażnikami, eliminacja tychże oraz zwiedzanie pięknie zaprojektowanych, przesyconych azjatyckim klimatem lokacji. Główny bohater po przymusowej wycieczce w zaświaty zyskał kilka nadnaturalnych zdolności. Potrafi teleportować się między ciemnościami, a gdy trafia na oświetlone miejsce, jest w stanie na krótką chwilę stworzyć z niczego cień. Jak to działa w praktyce, a działa naprawdę apetycznie, można zobaczyć na poniższym filmiku:

 

Będąc pod sporym wpływem tego, co zrobili hiszpańscy studenci i zawiedziony brakiem większej liczby informacji na ich oficjalnej stronie, postanowiłem nawiązać kontakt, którego efektem jest poniższy krótki wywiad:

Jak wiele poziomów oprócz zaprezentowanego na gameplay’u cmentarza planujecie zawrzeć w grze?

Aktualnie Path of Shadows zawiera trzy scenariusze: The Graveyard (cmentarz), The Village (wioska) oraz The Courtyard (dziedziniec). Wszystkie prowadzą do Świątyni, w której rozgrywać by się mogła reszta gry.

Z gry bije mocno japoński klimat. Czy fabuła została oparta na japońskiej mitologii? Skąd jeszcze braliście inspiracje?

Głównie czerpaliśmy inspiracje z kultury tybetańskiej, stroje stworzyliśmy na bazie klasycznych chińskich ubrań i zbroi, a architekturę oparliśmy na japońskiej. Cmentarz został bezpośrednio oparty na tego typu miejscach w Japonii:

cm

Jeśli chodzi o fabułę, to wzorowaliśmy się na mrocznym otoczeniu takich gier jak Demon’s Souls/Dark Souls czy Shadow of the Colossus. Zazwyczaj „mniej oznacza więcej”. Nie chcemy nakarmić gracza całą opowieścią, zamiast tego wolimy rzucać wskazówki i pozwolić, by reszty gracz domyślił się sam.

Stylistyka oprawy wizualnej została zainspirowana takimi grami jak Journey i Mark of the Ninja, z których wzięliśmy pomysł na wygląd głównego bohatera, wygląd otoczenia i innych postaci fabularnych nawiązuje do gier Okami, The Legend of Zelda: The Wind Waker oraz Sly Cooper. Jeśli chodzi o rozgrywkę, to głównie wzorowaliśmy się na serii Tenchu.

ps2

Mechanika używania cienia. Teleportacja i tworzenie cieni wyglądają bardzo interesująco. Planujecie dodać jeszcze jakieś inne umiejętności?

Początkowo główny bohater był w stanie złączyć się z cieniem, wtapiając w ściany, podłogi i sufit, ale zrezygnowaliśmy z tego, gdyż za bardzo spowalniało rozgrywkę. Być może wrócimy do tego pomysłu w przyszłości.

Myślimy też o dodaniu mocy, które sprawiłyby, że eksploracja odbywałaby się w większym stopniu również w pionie, coś, co umożliwiałoby wspinanie się na budynki lub ściany. Eksperymentowaliśmy też ze specjalnymi atakami zabijającymi. Nadal czeka nas sporo dyskusji na ten temat.

ps4

Kiedy planujecie wypuścić grę? I skoro ma być darmowa – w wypadku dużego sukcesu, myśleliście o stworzeniu w przyszłości wersji komercyjnej?

W ten czwartek wypuszczamy nowy zwiastun oraz grywalną wersję (darmową) na Independant Games Festival. Po tym zamierzamy przez jakiś czas odpocząć i zastanowić się nad przyszłością projektu.

Kiedy wypuszczaliśmy filmik z rozgrywką z pierwszego poziomu nie spodziewaliśmy się tak pozytywnego odzewu. Zaskoczyło nas to i sprawiło, że ponownie zastanawiamy się nad stworzeniem z Path of Shadows pełnej gry. Ponieważ w Hiszpanii nie funkcjonuje Kickstarter, mamy do wyboru jedynie Indiegogo albo wydawcę. Zobaczymy, jak potoczą się najbliższe tygodni i jeśli otrzymamy dość wsparcia, podejmiemy decyzję.

Tak więc już w czwartek otrzymamy szansę wstąpienia na Ścieżkę Cieni. Osobiście nie mogę się doczekać i życzę grze przeobrażenia się w pełnoprawną produkcję.

Jeśli spodobał Ci się mój artykuł, byłoby miło, gdybyś zalajkował/a moją stronę na FaceBooku. Pojawiają się tam informacje o moich tekstach z Gameplay’a, prywatnego bloga, Gry-OnLine oraz o gościnnych występach, takich jak ten.