Polski gamedev szykuje drugą wyprawę na Nordic Game Jam!

Zbliża się jeden z najważniejszych i największych Game Jamów na świecie – Nordic Game Jam.  Oczywiście wśród uczestników nie może zabraknąć polskiej ekipy, która rok temu zaprezentowała się z jak najlepszej strony. 

Game Jamy to wyjątkowy sposób tworzenia gier. Programiści, artyści, muzycy, deweloperzy, designerzy, a także początkujący amatorzy spotykają się razem, by w krótkim czasie (np. przez weekend), w małych grupach stworzyć mniej lub bardziej skończoną grę na zadany temat. Zazwyczaj po wszystkim wybierane są najlepsze gry stworzone podczas jamu, jednak to nie rywalizacja jest tutaj najważniejsza.

Czym jest NGJ? 

Nordic Game Jam to jedno z najważniejszych wydarzeń tego typu na świecie. To właśnie z niego wyrastały idee innych Jamów. Odbywa się rokrocznie w Kopenhadze ściągając twórców nie tylko z Skandynawii, gdzie kultura jamowania jest bardzo rozpowszechniona, ale właściwie z całej Europy, a także choć mniej licznych z odleglejszych zakątków Świata.

Tegoroczna edycja to ponad 650 twórców, a więc może nawet 200 gier oddanych do konkursu na koniec 48h maratonu.

Można pokusić się nawet o stwierdzenie, że to nieformalne mistrzostwa świata w tworzeniu gier.

Polish Invasion 2014

W zeszłym roku razem z polskimi uczestnikami na NGJ pojawiła się także nasza ekipa. Tak o to swoją relację kończył Dominik Głowacki:

Podczas Nordic Game Jamu poznaliśmy masę świetnych, otwartych i pogodnych ludzi skłonnych do rozmowy i dzielenia się swoimi doświadczeniami. Fakt, że bilety na event zostały wyprzedane po raz pierwszy przed ujawnieniem gościa głównego, powinno wam dać do zrozumienia, jak nieprawdopodobnie dużym zainteresowaniem cieszy się ta impreza. Jeśli nadal zastanawiacie się, czy warto przyjechać na przyszłoroczną edycję, jednogłośnie stwierdzamy, że… nie masz już nad czym się zastanawiać.

Polish Invasion odniosła ogromny sukces w samym konkursie tworzenia gier. Wśród 570 uczesników Polaków było tylko osiemnastu. Ale to wystarczyło, by zarządzić w finale! Z siedemnastu finałowych gier, aż sześć zostało współ-utworzonych przez Polaków lub stworzonych przez Polskie zespoły. Gra “In Space No One Can Hear You Cry” zajęła trzecie miejsce.

 

Polish Invasion to spore przedsięwzięcie logistyczne: około dwudziestu osób i bus to mała armia do poprowadzenia, a 1000 kilometrów trasą przez Jutlandię w zeszłym roku zajęło nam po 16 godzin w obie strony. To też spore koszty, Kopenhaga jest droga nawet jak na Skandynawię. Tak więc, żebyśmy mogli znów pochwalić się sukcesami fantastycznych polskich młodych developerów na Nordic Game Jam, potrzebni są sponsorzy. I sponsorów właśnie cały czas jeszcze szukamy – powiedział Jakub Marszałkowski – koordynator wyjazdu oraz organizator Zjazdu Twórców Gier

W tym roku ponownie nasz portal objął patronat medialny nad wyjazdem polskiego zespołu, dlatego też wszystkich zapraszamy do śledzenia informacji związanych z Nordic Game Jam!

Głównym organizatorem podobnie jak w zeszłym roku jest zespół Zjazdu Twórców Gier! Więcej informacji na temat samego wyjazdu dowiecie się z oficjalnej strony ZTG.

[Źródło]