Postaw klocka, czyli Bloxland Story

Dobra, skoro już wrzuciłem do tytułu tego marnego suchara to możemy ruszać z recenzją. Tym razem chciałbym przedstawić wam Bloxland Story – androidową klikaninę za którą odpowiada raczkujące w branży studio Bitbox Games.

[su_youtube url=”https://www.youtube.com/watch?v=NbOsiQFJb3s”]

Klik, klik, klik, punkty, klik, klik…
Rozgrywka nie jest zbyt odkrywcza. Mamy osiem kolumn, w których zaznaczamy maksymalnie po jednym klocku w każdej z nich i jeśli wybraliśmy co najmniej 3, to możemy pozbyć się ich z planszy zwiększając ilość zdobytych punktów i zbliżając się do końca etapu. Prawdziwa zabawa polega jednak na tym, by odpowiednio szybko zaznaczać kolejne partie klocków, dzięki czemu wykręcimy szalone kombosy mnożące o daną wartość ilość zbijanych punktów. Nie jest to nic odkrywczego, ale jest wykonane na tyle dobrze, że przy grze bawiłem się przednio (co prawda do czasu, ale o tym później).

2014-11-04-07-29-15

Wady i zalety
Zabawę uprzyjemnia zacna oprawa audiowizualna. Grafika jest dobrze narysowana, a wszystko skąpane jest w ciepłych, radosnych barwach (chociaż w moim przypadku męczyłem się nieco z nieczytelną czcionką, ale to wina mego telefonu z niską rozdzielczością ekranu). Naprawdę fajna jest ścieżka dźwiękowa. Niby nie ma tu zbyt dużo utworów, ale te które są prezentują bardzo satysfakcjonujący poziom. Nieco irytuje piskliwy głos wykrzykujący komunikaty („ready?” itp.). Boli też trochę fakt, że w grze nie mamy żadnego wyraźnie zaznaczonego celu (oprócz kończenia kolejnych poziomów) czy jakiegoś pozbawionego sensu tła fabularnego (jest jakaś historia do przeczytania na stronie produktu, ale… czy ktoś to w ogóle czyta?). Niby to standard w tym gatunku, ale przyjemniej mi się rozwala klocki, gdy wiem, że robię to w imię wyższej idei. Bardzo nie spodobało mi się też to, że gra zbyt nachalnie zachęca nas do wystawienia jej oceny. Może nie jest tak bezczelna jak mobilny Dungeon Keeper, ale wyskakujące okienka nie są czymś, co lubię w grach…

2014-11-08-22-49-21

Porzućcie wszelką nadzieję, wy, którzy tu wchodzicie…
Czas, który poświęcałem na produkcję mijał mi całkiem przyjemnie i spokojnie, lecz to była tylko cisza przed burzą. Wiedziałem, że idzie mi za łatwo (choć był to początek gry), ale nie przejmowałem się tym – w końcu to produkcja dla „każuali”. To było kilka minut przed tym jak gra zaczęła mi udowadniać, że nie nadaję się absolutnie do niczego. Innymi słowy, nadeszła pora na poziomy z limitem czasowym. Limitem wyśrubowanym do tego stopnia, że ukończenie tych etapów staje się niemożliwie wręcz trudne! Potęgują to wszystko wprowadzane z czasem utrudnienia. Przejście trzeciego takiego poziomu okazało się dla mnie barierą nie do przebycia (dosłownie – tkwię tam do tej pory). Jak można być w stanie tak szybko zaznaczać te zakichane klocki? Kurcze, przecież to jest zwykłe klikadło… na telefony…

2014-11-07-23-55-14

Gra zaskoczyła mnie dwa razy. Na początku przyzwoitym wykonaniem i całkiem wciągającą rozgrywką, a następnie piekłem, które tylko czekało na to aż do niego dojdę. Grę polecam wszystkim, o ile Ci „wszyscy” operują smartfonem z prędkością pierdyliona akcji na minutę. Jeśli należycie do takich osób, to trafiliście na przyjemnego zabijacza czasu.

ZALETY:
5
WADY: