Przygoda dwóch braci na nowo, czyli recenzja Brothers: A Tale of Two Sons

Brothers: A Tale of Two Sons wydany dwa lata temu został bardzo dobrze przyjęty przez recenzentów oraz samych graczy. Produkcja wyróżniająca się szczególnym sterowaniem oraz piękną historią okazała się strzałem w dziesiątkę, a fani na pewno zapamiętają ją na bardzo długo. Na szczęście dla osób, które przegapiły przygodę dwóch braci została przygotowana wersja dostępna na konsole nowej generacji.

Miałem przyjemność opisać Brothers: A Tale of Two Sons w swojej pracy dyplomowej, ponieważ tytuł ten szczególnie przykuwa uwagę, jeżeli chodzi o formę prezentacji trudnego tematu, jakim jest choroba ojca głównych bohaterów. Rozgrywka rozpoczyna się od obrazu, na którym widać jak młodszy brat klęczy przed grobem matki, wspominając straszliwą noc. To właśnie wtedy bracia przeżyli traumatyczne przeżycia związane ze śmiercią swojej ukochanej mamy, które wpłynęły na ich późniejsze życie. Co gorsza, ojciec dwójki bohaterów jest ciężko chory. Rodzeństwo musi wyruszyć w drogę, aby utrzymać go przy życiu. Wtedy też rozpoczynamy swoją przygodę.

Mimo, iż wstęp wskazuje na produkcję zawierającą wiele smutku to tak naprawdę Brothers: A Tale of Two zawiera w sobie wiele uroku, który przedstawiony jest w kolorowej oraz estetycznej formie prezentującej się bardzo dobrze na nowych konsolach.  Jak wcześniej wspomniałem, oryginał ukazał się prawie dwa lata temu, więc łatwo stwierdzić, iż autorzy nie dokonali rewolucji graficznej, jednak nie odstaje ona od obecnych standardów.

Głównym oraz najciekawszym rozwiązaniem jest sterowanie dwójką bohaterów. Przejmujemy kontrolę nad dwójką braci, za których odpowiadają poszczególne analogi na kontrolerze dodatkowo dochodzą do tego dwa triggery dające możliwość interakcji z otoczeniem. Chociaż system ten przedstawia się bardzo łatwo to w rzeczywistości kontrola postaci w jednym momencie okazuje się trudna. Manewrowanie dwoma braćmi przez całą grę może trochę zirytować zwłaszcza w momencie, kiedy musimy przemierzać dłuższe odległości. Sama gra nie sprawia trudności, jednak tak jak napisałem sterowanie oraz rozwiązywanie zagadek wykorzystujących współpracę braci może doprowadzić do bólu głowy.

screenshot-8

Interakcja z napotkanymi postaciami oraz przedmiotami sprawdza się bardzo dobrze, jednocześnie część z nich jest całkowicie przypadkowa, jednak warto poświęcić czas na zwiedzanie i podziwianie widoków. Na swojej drodze spotkamy wiele różnych zagadek oraz zadań, które pociągają historię do przodu. Zadania są związane także ze współpracą braci, dlatego też nie zawsze młodszy brat będzie mógł zrobić to, co starszy oraz odwrotnie. Przykładem może być początkowa misja, w której młodszy z braci pomaga pewnej kobiecie w uratowaniu kota. W momencie, kiedy starszy brat chce przejąć to zadanie kot wije się i stara uciec, natomiast, jeżeli wykonamy to zadanie przy użyciu młodszego brata zwierzak daje się pogłaskać.

Brothers: A Tale of Two Sons dostarczy Wam około trzech godzin rozgrywki. Mimo, iż może się to wydawać mało, to tak naprawdę ten czas dostarczy Wam mnóstwo wrażeń. Część przygody będzie radosna i sympatyczna jednak pojawią się momenty smutku i nostalgii. Początkowo niewinny klimat szybko przechodzi poważniejszej rozgrywki, w której musimy poradzić sobie w ciemnym lesie bądź będziemy świadkami walki gigantów. To wszystko okraszone jest pięknym soundtrackiem, którego możecie posłuchać poniżej.

Niewątpliwie jedną z największych zalet gry jest przedstawienie opowieści bez użycia wypowiedzianych słów. Wszystkie teksty oraz rozmowy prowadzone są w niezrozumiałym języku, a historia opowiedziana jest poprzez interakcję z graczami i środowiskiem. Jest to zaskakująco skuteczny sposób przedstawienia rozgrywki, jednak powoduje on jeszcze większe zaangażowanie emocjonalne gracza.

Nie jest to oczywiście nowość dla graczy, którzy okazję już grać w poprzednią wersję Brothers: A Tale of Two Sons, natomiast i na nich czekają specjalne dodatki w postaci grafik koncepcyjnych czy specjalnego materiału przygotowanego przez deweloperów. Czy tez rzeczy są w stanie przekonać graczy do ponownego zakupu gry? Niestety ciężko powiedzieć.

screenshot-5

Ostatecznie można stwierdzić, iż jest to ta sama wspaniała gra, w którą mieliśmy okazję zagrać dwa lata temu. Oczywiście to nie znaczny, że jest to remaster, który należy omijać szerokim łukiem, wręcz przeciwnie. Jeżeli ktoś już grał w Brothers: A Tale of Two Sons to ma ponowną okazję na wejście do pięknego świata i przeżycie wyjątkowej przygody. Natomiast w przypadku osób, które nie znają historii dwóch braci śmiało można stwierdzić, iż obecnie nie ma dla nich usprawiedliwienia. Rewelacyjnie przedstawiona historia oraz niepowtarzalne sterowanie są najlepszą rekomendacją dla graczy posiadających konsole nowej generacji.

Tytuł do recenzji otrzymaliśmy dzięki uprzejmości firmy Techland