QuicklyEnding story – recenzja Amphory

Wyobraźcie sobie sytuację, kiedy kupujecie w ciemno sprzęt który z pozoru wygląda niesamowicie, ma aparycję niemalże wynalazku XXII wieku. Gdy jednak zadowoleni rozpakowujecie swój zakup i już zasiadacie do testowania, wychodzi na jaw, że to nic wielkiego: jest wręcz przestarzały – tylko ładnie wygląda. Podobne wrażenie miałem przy ogrywaniu Amphory.

amphora_02

Nie jestem wielkim fanem gier stricte logicznych. Jedynym wyjątkiem były te robione we flashu, w które zagrywałem się w szkole, kiedy nauczyciel nie patrzył, gdy jednak zobaczyłem na Steamie Amphorę, postanowiłem dać sobie szansę na zagłębienie się w gatunek.

I muszę przyznać, że są rzeczy, które gra studia Moondrop robi bardzo dobrze, jednocześnie kulejąc w innych, czasami nawet kluczowych dla rozgrywki, punktach.

Pozwól, że opowiem ci historię..

Historia przypomina swoją treścią typową bajkę opowiadaną dzieciom na dobranoc i skupia się na córce pewnej prostej rodziny. Gracz towarzyszy jej od początków jej życia, poprzez okres dorastania, pierwszą miłość, oraz rozterki związane ze zbliżającą się wojną. Z jednej strony niby nic nowego, stereotypowa opowieść z obowiązkowym happy endem, z drugiej jednak idealnie pasuje do klimatu, jaki tworzy oprawa audio-wideo.

amphora-2

Sterowanie jest banalne. Lewym przyciskiem myszy podnosimy jakiś przedmiot, obracamy go za pomocą scrolla bądź klawiszy A i D, a prawym przyciskiem myszy rysujemy linię, na której możemy zawiesić przedmioty, oraz tym samym przyciskiem usuwamy ją, jeżeli nam nie pasuje. Wszystkie te akcje możemy wykonywać tylko w zasięgu tytułowego naczynia.

Zadania, którymi się zajmujemy, skupiają się przeważnie na postaci dziewczynki: od podania jej lalki w kołysce, po pozwolenie owieczkom z jej snu na bezpieczne dotarcie do jej łóżka (jakkolwiek by to dziwnie nie brzmiało), a na zdobyciu serca ukochanego kończąc.

..Jest to opowieść wybitnie nierówna w swojej narracji…

Choć z początku zadania są banalnie proste, to stopniowo zawiłość oczywiście wzrasta, choć nie zawsze. Poziom trudności jest nierówny- ma swoje wzloty i upadki.

Czasami zdarza się, że z pozoru banalne polecenie staje się katorgą z powodu słabo działającej mechaniki. Fizyka gry potrafi spłatać nam nieraz figla i np. postać, którą należy przechylić, zastyga w miejscu, uniemożliwiając nam dalszy postęp. W pewnym momencie zmuszony byłem zerknąć w sieci na rozwiązania jednej z zagadek. Próbowałem zrobić to tak, jak na jednym z filmików, ale efekt był zawsze taki sam- garnek, który miałem postawić na ognisku, spadał, bądź linia pękała pod jego ciężarem. Ostatecznie obwiązałem go jak pająk muchę, bez żadnej finezji.

Zdarzają się też rzecz jasna zadania, których wykonywanie to sama przyjemność. Za przykład nich posłuży fragment, w którym musiałem dać sygnał dzwonem, że zbliżają się armie wroga. Skrupulatne próbowanie różnych metod i ostateczne znalezienie tej prawidłowej było prawdziwą przyjemnością.

 amphora_04

…lecz nadrabia to swoim pięknem.

Jedno, czego nie można odmówić grze to fakt, że wygląda on wręcz przepięknie. Postacie i otoczenie są idealnym połączeniem witraży i teatru cieni, z pomocą papierowych postaci nadające całej opowieści specyficznego klimatu.

Natomiast jeżeli chodzi o ścieżkę dźwiękową to… no cóż… po prostu jest i wpasowuje się w klimat. Delikatne brzdąknięcia połączone z nieco mistycznym podkładem pozwalają nam jeszcze bardziej wpasować się w klimat opowieści o życiu, miłości i tragizmie wojny. Jednakże po pewnym czasie utwory zaczynają się zapętlać i bardziej denerwować niż uprzyjemniać rozgrywkę.

Największą wadą produkcji jest bezapelacyjnie jej długość – Amphorę skończyłem z zegarkiem w ręku w niecałe 44 minuty, co jak na grę kosztującą 13 euro jest wręcz żałosne. Wygląda to tak, jakby twórcy zażądali sobie tyle raczej za doświadczenia audio-wideo niż za czas rozgrywki.

Podsumowując, Amphorę z pewnością można nazwać grą logiczną, chociaż zadania jakie przed nami stawia są albo zbyt banalne, albo wręcz niemożliwe do wykonania. Jeżeli jednak nad samą rozgrywkę stawiacie bardziej wygląd gry, to dzieło studia Moondrop z pewnością przypadnie wam do gustu.

ZALETY:
5
WADY: