Recenzja Grandpa’s Table

Gry logiczne? Moje pierwsze skojarzenia to nuda, udręka i zniechęcenie. Zdecydowanie nie jest to typ gier, w które lubię grać. Zraziłem się do nich w dzieciństwie, bo były dla mnie zbyt skomplikowane i od tamtej pory wolałem ich unikać. Kiedyś musi jednak nadejść dzień przełamania. Jakże wielkie było moje zdziwienie, gdy okazało się, że czas spędzony przy grze upłynął mi nie dość, że bez stresu, to jeszcze całkiem przyjemnie.

Grandpa’s Table to kolejna gra studia Kivano, za którym stoi dwójka ludzi – Izabela wraz z narzeczonym Jakubem (wspominaliśmy o nich przy okazji Sokoban Garden). O ile biedronka przesuwająca klocki nie przyciągnęła mojej uwagi, to historia Dziadka nie pozwoliła mi się oderwać od ekranu telefonu. Tak naprawdę ta kolejna gra logiczna skrywa fabułę, na którą składają się wspomnienia tytułowego staruszka.

Po uruchomieniu gry trafiamy do ciemnego, ale przytulnego gabinetu, na środku którego stoi stolik. Znajdujące się na nim przedmioty sprawiają, że szybko czujemy się swojsko. Jest tam radyjko, które można uruchomić, lampka, którą można zgasić, kubek, z którego można “upić” troszkę kawy oraz kilka innych interaktywnych elementów. Zabrakło tylko okularów i gazety albo książki leżących na blacie.

Desktop 2013-10-15 16-06-45-172

Po zabawie interaktywnym menu nadszedł w końcu czas na właściwą rozgrywkę, w trakcie której przestawiać będziemy różnokolorowe kamyczki. Początki zazwyczaj bywają trudne, ale w Grandpa’s Table pierwsze zagadki są zbudowane w taki sposób, aby pomóc graczowi oswoić się z rozgrywką. Co istotne: twórcy stawiają przed graczem ciągle kolejne wyzwania w postaci nowych elementów, które zawsze są wprowadzane w przyjazny dla odbiorcy sposób, poprzez prostą “wprowadzającą” zagadkę. Efektem takiego stopniowego zwiększania wiedzy gracza o mechanice gry jest łatwiejsze opanowanie każdej z nich. Dzięki temu na dalszych poziomach gry powinniśmy być w stanie efektywnie je łączyć i wykorzystywać.

Zagadek jest całkiem sporo. Zdolność logicznego myślenia rozwijałem na 60 poziomach, z których 12 zawiera fragmenty wspomnień, które można odblokować umiejętnie pokonując pozostałe łamigłówki. Na chwilę obecną są one podzielone na dwa etapy z życia Dziadka: “Młodość” oraz “Podróż”. Ale na tym nie koniec, twórcy zapowiadają dodanie kolejnych trzech epizodów, więc zabawy powinno wystarczyć na niejeden jesienny wieczór.

Desktop 2013-10-15 16-09-55-516

Jeżeli chodzi o stronę audiowizualną, to mamy tutaj do czynienia z grą trójwymiarową, jedynie niektóre elementy interfejsu, takie jak wybór plansz czy dymki z podpowiedziami, zostały wykonane w grafice 2D. Grę charakteryzuje bardzo ciepła kolorystyka i spokojna muzyka, zaś całość tworzy bardzo miły, serdeczny wręcz klimat, zupełnie tak jakbyśmy znowu byli dziećmi i myszkowali w pełnym tajemnic gabinecie naszego dziadka. Nawet półmrok, w którym ginie reszta pokoju, nie jest posępny. Warto dodać, że ścieżkę dźwiękową do produkcji skomponował Maciek Ejsymont, który jest członkiem naszej redakcji.

Podsumowując, najnowszy tytuł Kivano jest zdecydowanym “must have” dla każdego, kto szuka chwili relaksu. Dziennikarska rzetelność nie pozwala mi nie wspomnieć o tym, że gra miała swoją premierę na Androidzie, ale niedługo powinna trafić na kolejne platformy, wliczając w to iOS oraz PC.

Aleksander Wawrzyniak

ZALETY:
5
WADY: