Sanctum 2 czyli jak zrobić dobry sequel

Szwedzkie Coffee Stain Studios po raz kolejny udowodniło jak świetnie hybryda tych dwóch gatunków może funkcjonować. Sanctum 2 swoją premierę miało 15 maja 2013 roku i jest kontynuacją całkiem udanej pierwszej części Sanctum, którą niedawno wydało w polskiej wersji Techland. Czy jednak Sanctum wprowadza coś świeżego w drugiej części serii?

d1

Założenie gry jest dość proste – głównym naszym celem jest obrona kuli energetycznej przed różnej maści obcą cywilizacją. Każda misja dzieli się na fale, w których musimy się zmagać z coraz większymi grupami obcych. Każda oddzielna fala dzieli się na 2 etapy: 1. etap planowania i stawiania wieżyczek, oraz 2. etap obrony, podczas którego pomagamy naszym wieżyczkom powstrzymywać obcych przed zniszczeniem kuli.

Do wyboru mamy 4 postaci. Każda z nich dysponuje inną bronią i różni się szybkością, czy wytrzymałością. Jest to bardzo dobre rozwiązanie, które pozwala na jeszcze bardziej urozmaiconą zabawę w trybie multiplayer.

Spodziewałem się czegoś więcej po systemie upgrade. Przy awansowaniu na wyższy poziom nie dostajemy żadnych punktów do rozdania na drzewku, co z pewnością sprawiłoby, że zostałbym w Sanctum na dłużej. Co jakiś poziom dostajemy po prostu jakąś lepszą broń, czy jakiegoś perka. Nadal jest to jednak nowość w stosunku no pierwszej części

Fabuły w tej grze praktycznie nie ma. Przy graniu w trybie singleplayer, przy ładowaniu pokazuje się krótki komiks z dialogami między postaciami, ale nie poznacie w nich ani historii uniwersum, ani historii postaci. Nic ciekawego. Po prostu bieganie, stawianie, strzelanie…

d2

Trzeba przyznać, że gra jest wymagająca. Nie możemy, po rozstawieniu wieżyczek, stanąć z boku i wykańczać niedobitków, podczas gdy wieże będą odwalać brudną robotę. Cały czas musimy być w ruchu, aby żaden kosmita nie dostał się zbyt blisko kuli energetycznej. Strzelanie jest mocną stroną tej gry. Jeżeli trzymamy rakietnicę, czuć masywność tej broni. Wystrzeliwując rakietę odrzut jest bardzo mocny, bardzo dobrze, że twórcy o tym pomyśleli.

Od strony wizualnej Sanctum 2 prezentuje się bardzo dobrze. Przede wszystkim jest bardzo kolorowo. Podkreśla to cybernetyczny klimat.  Modele zarówno postaci, jak i przeciwników wyglądają bardzo ładnie. Twórcy sprawili, że grafika cieszy oko i jest to jeden z niewielu pozytywnych aspektów tej gry.

Wszystko w Sanctum 2 na pierwszy rzut oka wygląda dobrze. Według mnie, ta gra to odgrzewany kotlet. Niby mamy ten tower defense połączony z FPS’em, ale co z tego, skoro mieliśmy dokładnie to samo w pierwszej części, z tą różnicą, że dostępna była do wyboru tylko jedna postać. Granie w pojedynkę jest nudne, jednak gdy namówimy kumpli do zagrania z nami, rozgrywka zaczyna nabierać kolorów.d3

Coffe Stain Studios zrobiło bardzo ładnie wyglądającą grę. Rozgrywka jest pełna akcji, można miło spędzić te parę godzin z przyjaciółmi. Na dłuższą skalę jednak, ta gra staje się nużąca. Nie ma ogromnych zmian w stosunku do pierwszej odsłony – tylko perki i 4 postacie. Sanctum 2 jest poprawnie wykonaną grą, ale nie znajdziecie lepszych rozwiązań, niż w Dungeon Defenders, które nadal, moim zdaniem, bije na głowę drugą część Sanctum.

Daniel Brkić