Side scrollowy symulator deskorolki

Roll7 to brytyjski, siedmioosobowy zespół, który przekonał swoim produktem Sony do wsparcia ich gry finansowo, przy jednoczesnym zachowaniu praw do własnego IP i wydania tytułu niezależnie. Niewielu udaje się ta sztuka, OlliOlli broni się jednak samo, a ekskluzywność tego tytułu może przynieść Vicie trochę ciepłych słów w mediach.

OlliOlli pretenduje do bycia jak najwierniejszą prawom fizyki w kwestii trudności wykonywania i lądowania tricków. Sterowanie jest proste – lewy analog odpowiada za wykonywanie ollie i nollie (wybić z tyłu i przodu deski) oraz za grindowanie, a wciśnięty w odpowiednim momencie X złagodzi lądowanie. I to tyle – system może nie jest tak skomplikowany jak w Skate, co nie oznacza jeszcze, że będzie łatwy do opanowania.

Gra w założeniu ma być trudna. Po ukończeniu 50 leveli na poziomie trudności Amateur i Pro odblokowany zostanie Rad Mode, który polegać będzie na nieskończenie długim przejeździe zakończonym, albo poprawnym wylądowaniem, albo porażką i opcją ‚zagraj ponownie’. Na tym Roll7 nie kończy na wyzwaniach czekających gracza i ma dla nas jeszcze tryb zwany Daily Grind Mode. Każdej doby będziemy mieć jeden przejazd, który będzie rankingowany. Poprawne wylądowanie wyjątkowo skomplikowanego tricku pozwoli na zaistnienie w leaderboardzie, w przeciwnym wypadku „jutro też jest dzień”. Świetna opcja, która wymusi na wytrwałych zawodnikach systematyczne treningi.

Oficjalna cena jeszcze nie została podana, ale mowa jest o 6-7$ (lub 4£ na Wyspach). Premiera jeszcze w tym roku.