Sword Of The Stars: The Pit – recenzja

Sword Of The Stars: The Pit jest grą cRPG/roguelike z elementami turowej strategii, w której wcielamy się w jednego z trzech żołnierzy, przemierzającego labirynty i pokoje, gdzie będzie musiał stawić czoła całej armii obcej cywilizacji. Gra zawiera wiele cech oldschool’owych gier RPG i Rouge. Głównie charakteryzuje  się ona  tym, że po śmierci cała nasza postać, jej umiejętności i przedmioty zostają usunięte, a poziom, jaki zdołaliśmy uzyskać zapisuje się na tablicy wyników. Czy przechodzenie ogromnej ilości jaskiń w najnowszej niezależnej produkcji studia Kerbanos Productions przyniesie nam wiele frajdy? Zapraszam do lektury.

star sword the pit

Pierwszą rzeczą, która rzuca się w oczy jest zastosowanie cieni w grafice. Trudno się do tego na początku przyzwyczaić, ale trzeba przyznać, że nawet ładnie to wygląda i dodaje oprawie graficznej troszkę oryginalności. Wszystkie pomieszczenia wyglądają dość przyzwoicie. Można stwierdzić, że level design jest u twórców na dość wysokim poziomie. Podobnie jest z animacjami, które również dobrze prezentują się podczas używania broni, czy ruchów postaci i przeciwników. Przyznaję, ładne to.

Ścieżka dźwiękowa jest przeciętna. Nie podoba mi się w ogóle szczególnie pod tym względem, że jest taka sama jak w innych grach tego typu. Bardzo zawiodłem się na muzyce i coraz bardziej jestem za tym, żeby twórcy gier niezależnych zaczęli przykładać się do audio, tak samo jak do graficznej strony. Niestety, tutaj duży minus dla Kerbanos Productions.

star sword the pit2

Do wyboru mamy trzy klasy postaci: engineer, scout i marine. Każda z tych postaci ma inną biografię, „startowe” itemy i inaczej rozstawione punkty umiejętności. Do „wymasterowania” dostajemy wiele umiejętności takich jak: mechanika, otwieranie zamków, finezja w walce, inteligencja, siła i dużo więcej. Równie dużo możemy podczas przemierzania pomieszczeń znaleźć przedmiotów. Jest ich cała masa i są bardzo różnorodne. Samych broni i pancerzy jest ponad 30. Niektóre z przedmiotów trzeba regularnie ładować, a bronie i pancerze trzeba naprawiać przy pomocy specjalnego toolkit’a.  Ciekawym aspektem jest możliwość craftowania jedzenia. Możliwości łączenia składników jest wiele i nie potrzebujemy do tego przepisów. Przepisy tworzymy sami, podczas „tworzenia” jedzenia. A jeść musimy, gdyż oprócz paska życia jest również pasek głodu.

Walka w grze jest turowa. Sam jestem dużym fanem gier turowych, ale jeżeli ktoś nie lubi takiego sposobu rozgrywki, to i tak może ją polubić w The Pit, gdyż daje ona dość swobody w walce. Mam na myśli fakt, iż podczas walki nie mamy żadnego ograniczenia ruchów  postaci np. action points’ów. Mogę przyznać, że mimo turowego systemu, nie odczuwa się zbyt wielkiego ograniczenia w walce.

star sword the pit 3

Twórcy Sword Of The Stars: The Pit zaoferowali nam dużą dawkę oldschool’u. Mimo, że nie uzbierali oni oczekiwanej kwoty na indegogo, to gra wyszła im wyśmienicie. Z pewnością spodoba się ona wszystkim fanom starszych gier cRPG, ale również przyjdzie do gustu ludziom, którzy mieli mało styczności z tego typu grami. Krótko mówiąc, miłego błąkania się po korytarzach!

~Daniel Brkić 

ZALETY:
5
WADY: