Indie

Logiczny pinball – recenzja Collisions

Chyba każdy z nas na poczciwym Windowsie XP zagrywał się w systemowego pinballa – program jakże prosty, a zarazem nieziemsko zabijający czas. Ktoś doszedł do wniosku, że mechanika tego typu nada się na stworzenie nieskomplikowanej gry logicznej, w której kontrolujemy otoczenie, by doprowadzić kulkę z punktu A do punktu B.

Ciężkie życie futrzaka – recenzja Feist

Niemal siedem lat prac nad grą to czas wyjątkowo rzadko spotykany pośród producentów niezależnych. W końcu takie Grand Theft Auto V powstawało przez nieco ponad pięć wiosen, a jakością i rozmiarem zachwyca nawet w kilkanaście miesięcy po premierze. Biorąc jednak pod uwagę fakt, że nad Feist pracowało ledwie dwóch jegomościów,

FMV anno Domini 2015 – recenzja Her Story

Her Story to wyjątkowo specyficzne doświadczenie, nawet jak na realia produkcji niezależnej. Trudno bowiem inaczej określić indyka z egzotycznego dla wielu (szczególnie młodych graczy) i praktycznie wymarłego gatunku FMV, mającego swoje pięć minut popularności w zamierzchłych latach dziewięćdziesiątych. Sceptycy mogą jednak zadać dość trafne pytanie, czy mamy tu do czynienia

Cast of the Seven Godsends. Recenzja

Uczestniczenie w takim przedsięwzięciu jak 1ndie World to super sprawa. Pozwala bowiem obracać się w tej części świata gier, gdzie pieniądze schodzą na dalszy plan, a liczy się przede wszystkim pasja. I nie ważne, czy zapał twórców ukierunkuje się w stronę szalonej kreatywności rodzącej niespotykane nigdzie wcześniej rozwiązania, czy może

Różowo mi! – recenzja It came from space, and ate our brains

Inwazja agresywnych obcych z kosmosu nigdy nie jest przyjemną perspektywą. Chyba że najeźdźcy są różowego koloru, a my, wyposażeni w śmiercionośny arsenał kozackich giwer, mamy wykręcić jak najwyższy wynik z ich grupowej eksterminacji. It came from space, and ate our brains pokazuje właśnie tego typu, nieco bardziej humorystyczny scenariusz, jednak

Włoski imigrant w Ameryce walczy z zombie – recenzja Guns, Gore & Cannoli

Nie mam absolutnie nic przeciwko wykorzystaniu w grach komputerowych nawet najbardziej tandetnych stereotypów i wizerunków, pod warunkiem tylko, iż produkt finalny stoi na odpowiednio wysokim poziomie. O ile recenzowane przeze mnie niedawno LA Cops zawiodło przedpremierowe oczekiwania, o tyle Guns, Gore & Cannoli dość pozytywnie zaskoczyło moją osobę. Pomimo pojawiających

1ndieWorld

Uniwersum indie games nie jest już rajem dla geeków, fantazją nerdów, undergroundowym dziwactwem…

Gry niezależne kształtują mainstream, narzucają trendy, zmieniają świat.

Zrobimy wszystko co w naszej mocy, aby pomóc naszym użytkownikom odkryć magię indie. Pierwszy w Polsce serwis, poświęcony wyłącznie produkcjom niezależnym – 1ndie World – jest jedyny w swoim rodzaju, stawia na uczestnictwo, pobudza do działania, odświeża umysł.

Twitter

RT @mrRyJek: I tyle... wow #yonder https://t.co/XbBhuuFXdo
RT @thibaultsimar: Re-textured an old scene, playing with lights. #voxel #magicavoxel https://t.co/PaPdE7ujk3