Recenzja Gomo

0
O debiutanckim projekcie Fishcow Studio – Gomo usłyszałem już jakiś czas temu i niezmiernie się ucieszyłem, że przygodówki typu point&click po raz kolejny będą miały okazję rozkochać w sobie graczy...

Miecz chybił, czyli recenzja Legends of Aethereus

2
Na  grach RPG spędziłem pół życia i wciąż jest to mój ulubiony gatunek gier Jego potencjał zresztą ostatnimi czasy przelewa się na inne typy gier, do tego stopnia, że ze świecą dzisiejszymi czasy szukać tytułu w którym nie ma poziomów doświadczenia Nawet grom wyścigowym nie...

Nerwy w konserwy, czyli recenzja Boson X

0
Jeżeli uważasz, że Super Hexagon to dla Ciebie nic, a ciekawie zapowiadający się Pivvot jest dla dzieci, to spróbuj swoich sił w grze od Ian’a MacLarti’ego oraz Jon’a Kerney’a pod tytułem Boson X...

Recenzja Czerwonego Kapturka

1
Każdy z Was, chociaż raz w swoim życiu czytał, oglądał lub słuchał opowieści o czerwonym kapturku i jego podróży przez las Kiedy znalazłem dzieło (tak dobrze przeczytaliście – „dzieło”) polskiego studia SKN Shader (jeśli można nazwać to studiem) pomyślałem, że tutaj...

Strach ma małe oczy | Recenzja Amnesia: A Machine for Pigs

1
Szwedzkie Frictional Games miało nie lada wyzwanie: dorównać z A Machine for Pigs przerażającemu pierwowzorowi i pokonać wydane kilka dni temu Outlast Powierzona thechineseroom gra nie kontynuuje jednak wszystkich rozwiązań Mrocznego Obłędu Stojący za Dear Esther twórcy skupili się...

Awesomenauts – „osom” MOBA

0
Kolejny tekst do którego się zbieram od długiego czasu Okazało się, że wystarczy jedno porządne uderzenie, bym wziął się za pisanie Awesomenauts to gra, którą warto opisać Chociażby ze względu na jej gameplay, który łączy oklepane gatunki, jakimi są platformówki i gry MOBA...

Path of Exile – Siekanie i rąbanie w sosie online.

2
Gdyby ktoś mi powiedział 3-4 lata temu, że nie będę nawet myślał o kupnie Diablo 3, to najpewniej bym go wyśmiał Albo uznał jego poziom głupoty za niebezpieczny dla społeczeństwa Musiałbym teraz takiemu delikwentowi kupić flaszkę Albo trzy Bo byłby on rzadkim przypadkiem...