Słodkie myszki, czyli testujemy „Mousecraft”

O ekipie Crunching Koalas wspominałem niedługo po Poznań Game Arena, gdzie miałem okazje rzucić okiem na ich gry – między innymi na MouseCraft. Ta gra o sympatycznych myszkach dążących do zdobycia upragnionego sera niedawno pojawiła się w ramach Beta Programu. Oczywiście, rzuciłem na to okiem.

Gra pochodzi z gatunku gier logicznych. Naszym celem jest doprowadzenie myszy do sera, układając klocki tak, by nie miały żadnych problemów. Po drodze zbieramy gwiazdki, z których pod koniec każdego etapu rozlicza nas gra. To w sumie tyle póki co, jeśli chodzi o gameplay. Gra nadal jest w bardzo, bardzo wczesnej wersji, więc nie czeka nas dużo gry, jednak widać zaangażowanie twórców i ich ciężką pracę.

Moją uwagę przykuła oprawa graficzna. Mam wielką słabość do sympatycznych i słodkich rzeczy i strasznie mnie urzekły małe myszki, które są bohaterami gry. Z pozoru to zwykłe szkodniki, wszystkie trzy takie same, ale mają w sobie coś, co sprawia, że chciałbym by mi takie biegały po monitorze w trakcie mojej pracy. Może twórcy stworzą taki dodatek? Byłoby świetnie, korzystałbym z niego. W tle podczas gry widać kota – szalonego kota. Wygląda on genialnie, jest odpowiednio mroczny i naprawdę szalony – aż świecą mu się oczy. Tło wizualnie także nie ma sobie równych, jest bardzo dobrze zaprojektowane, ma swój urok. Panowie [i panie?] od części wizualnej odwalili kawał dobrej roboty.

Dużo więcej nie można powiedzieć, trzeba czekać na kolejne wersje. Oczywiście sami możecie spróbować i bezpłatnie przetestować grę. Warto na koniec uzupełnić ankietę – pomoże ona twórcom w ocenieniu swojego dzieła i dopracowaniu go do potrzeb i oczekiwań graczy.

Ocena wczesnej wersji: Fajne, koniecznie sprawdźcie!