Wywiad z Patrykiem Borowskim – twórcą gry Edengrad

Patryk Borowski – założyciel studia Huckleberry, twórca gry Edengrad – tytułu, która ma szansę stać się wielką produkcją i naszym towarem eksportowym. Patryk udzielił mi krótkiego wywiadu w ramach mojego małego projektu „Wywiad z Browarem”. Miłej lektury!;)

Browar:Na początek pytanie o sam pomysł. Skąd wzięła się koncepcja? Gdzie upatrywać waszych inspiracji jeżeli chodzi o temat post-apokaliptyczny?

Patryk Borowski: Na początku narodził się koncept bardziej na mechanikę gry, niż na jej świat. Zawsze chciałem stworzyć grę w której świat jest rozwijany przez graczy. Bohaterowie mogą na niego wpływać, i być po części Twórcami gry. Do owej mechaniki pasowały mi tylko dwa świat, albo prerhistoria, albo postapo. Z racji, że jestem wielkim fanem kultury postapokaliptycznej padło na opcje numer dwa.

B:Często gdy mówi się o waszej grze, mówi się o niej w kontekście Minecrafta. Czy to wam schlebia czy raczej irytuje? Czy w ogóle jest sens stawiać te dwie gry obok siebie?

PB: Pierwszy raz na takie porównanie wpadła gazeta wyborcza, później Polsat w materiale o produkcji naszej gry. Jest to oczywiście porównanie mocno na wyrost i spowodowane zapewne tylko tym, że w obu grach można budować jak i obie zostały zapoczątkowane w „garażu”. Oczywiście obie gry są inne i raczej nie są dla tej samej grupy osób jak i z tej samej kategorii. My jako twórcy Edengradu z dystansem i uśmiechem na ustach podchodzimy do tego porównania.

B:Czy podczas grania zobaczymy jakieś smaczki, które wyłapie tylko polski gracz?

PB: Oczywiście 😉

hqdefault

B:Proces tworzenia gry jest czasochłonny, to oczywiste, ale czy były takie momenty w ciągu tych kilku lat, gdzie mieliście już dosyć i było blisko ku temu by Edengrad nigdy nie powstał?

PB: Chciałbym teraz powiedzieć tak, że walczyliśmy z prawem o możliwość tworzenia tej gry. Jednak niestety nie, cały zespół jest bardzo zdeterminowany i chętny do ukończenia Edengradu. Oczywiście z zespołu odchodziły niektóre osoby zmęczone już tworzeniem tej konkretnej gry. W pewnym momencie była ściana pod tytułem pieniądze bez których bardzo trudno stworzyć dobrą grę. Jednak udało nam się temu sprostać gdy do produkcji gry dołączył inwestor.

B:Czy były takie motywy, które chcieliście zaaplikować do gry, ale okazały się zbyt trudne do realizacji i w trakcie tworzenia wyleciały „na śmietnik”?

PB: W Edengradzie było zaimplementowanych wiele mechanik, które po kilku tygodniach, albo miesiącach testów okazywały się nietrafionym pomysłem. Sam system zdobywania i odblokowywania umiejętności został przeprojektowany z tego co pamiętam 3 czy 4 razy.

B:Czy gdzieś w waszych głowach tli się pomysł na kolejną grę po tym jak już Edengrad będzie wydany?

PB: Oczywiście po wydaniu Edengradu będziemy chcieli go cały czas rozwijać, wydawać kolejne dodatki i nowe elementy rozgrywki. Ale, tak, oczywiście! Chcemy tworzyć kolejne coraz to lepsze tytuły!

Edengrad_PumpJacks

B:Obserwujesz rozwój sceny indie w Polsce? Czy w jakiś sposób podparujecie patenty innych niezależnych developerów? Czy jest między wami jakiś przepływ informacji, np. przy okazji takiej imprezy jak ostatnio PGA?

PB: Oczywiście, dzielimy się pomysłami, rozmawiamy na temat gier. I często po takich spotkaniach wracamy do domów z głowami pełnymi pomysłów.

20141222_015414

B:Na koniec, co mógłbyś powiedzieć tym, którzy jeszcze nie są przekonani do waszej gry? Czym wyróżnia się na tle innych produkcji z dziedziny survivalu? Mówiąc jednym zdaniem, dlaczego warto zainteresować się Edengrad’em?

PB: Edengrad jest symulatorem w postapokaliptycznej rzeczywistości. Gracz wciela się w potomka ludzi którzy wiele lat tamu skryli się w podziemnym schronie. To co wyróżnia Edengrad na tle konkurencji to rozbudowany system ekonomiczny oraz duży wpływ na świat gry. Gracze mogą rozwijać wiele umiejętności, craftować przedmioty, budować własne domy, jako burmistrz zarządzać miastem, ustalać podatki. Dodatkowo mamy ciekawą linie fabularną, oraz wiele, wiele ciekawych miejsc do odkrycia.

ekipa

Niebawem upatrujcie kolejnych mini-wywiadów z kolejnymi polskimi twórcami indie.