Blog: XFighter – powrót ambitnej gry przeglądarkowejBlog: XFighter – the return of the ambitious browser game

„[…] Kiedy wchodziliśmy tą dobrze wydeptaną drogą do Miasta Przeklętych, mijaliśmy ich wiszących na krzyżach, do których ich przybito, w długim korowodzie wzdłuż drogi. Maszerowaliśmy tą aleją połamanych ciał, których oczy ciągle nas śledziły, których głowy odwracały się ku nam, gdy zwracali się do nas cienkimi, martwymi głosami […]”

Między innymi tymi słowami twórcy gry X-Fighter zachęcają graczy do wkroczenia na mroczne ulice X-City. Czym jest X-Fighter i czym wyróżnia się spośród natłoku innych przeglądarkowych gier od których roi się w Internecie?
X-Fighter to turowa gra przeglądarkowa osadzona w futurystycznym, mrocznym świecie, w którym elementy magii i technologii wykorzystywane są w walce o przeżycie na spływających co noc krwią ulicach X-City. Gra powstała w roku 2004 i od tamtej pory nieustannie ewoluowała. Rozpoczynając grę gracz może wcielić się w przedstawiciela jednej z 4 dostępnych ras:
– zbalansowanych pod względem umiejętności, podstępnych i nieobliczalnych ludzi,
– silnych, wspomaganych nowoczesną technologią cyborgów,
– dumnych, pewnych siebie, krwiożerczych demonów,
– przerażających, na wpół martwych, władających zarówno tajemnymi mocami jak i zdobyczami techniki technomantów

Każda z wymienionych ras oczywiście charakteryzuje się swoimi własnymi, niepowtarzalnymi cechami i umiejętnościami. I tak, człowiek może niepostrzeżenie wykraść sprzęt znajdujący się w magazynie przeciwnika, cyborg niespodziewanie napaść przeciwnika tuż przed samą walką, demon wyssać z przeciwnika jaźń samemu przyswajając wiedzę, którą ów przeciwnik posiadał, a technomanta ukraść tajniki technik walki, którymi posługują się jego potencjalne ofiary. Oczywiście to tylko nieliczne z możliwości jakie oferują graczowi dostępne rasy. Każdy wojownik kroczy także wybraną przez siebie ścieżką, która pozwala na rozwój w konkretnych specjalnych zdolności, którymi można posługiwać się w trakcie przygody w X-City. Całość dopełnia kompleksowy system punktów doświadczenia, które pozwalają na rozwój cech charakterystycznych dla każdego gracza. Tylko od nas zależy czy będziemy chcieli mieć silny sierpowy, mocną głowę, czy też diabelsko szybkie nogi. System gry w porównaniu do innych gier przeglądarkowych jest dość skomplikowany, co jednak przemawia na plus. Nie oznacza to, że przy grze trzeba spędzić wiele godzin dziennie. W rzeczywistości wystarczy kilka kliknięć aby wykorzystać dostępne tury oraz, po opanowaniu zasad rządzących taktyczną stroną rozgrywki, kilka chwil poświęconych na znalezienie odpowiedniego przeciwnika, wykonanie akcji dywersyjnych i rozplanowanie walki z przeciwnikiem. Po ustawieniu przebiegu walki, która opiera się na wystawionych przez obie strony atakach, cała akcja rozgrywa się podczas tzw. liczenia, które odbywa się o wcześniej ustalonej godzinie (zwykle późny wieczór).

Rozgrywka prowadzona jest, jak już zostało wcześniej wspomniane, w systemie turowym. Oznacza to, że każdego dnia mamy do wykorzystania pulę tur, które możemy przeznaczyć na wybrane akcje, od treningu znanych nam technik, poprzez pakowanie statystyk, na zwiedzaniu Otchłani kończąc. Sama Otchłań jest bardzo ciekawym i jednocześnie niebezpiecznym miejscem. Możemy tam spotkać wielu przeciwników, ale także natrafić na zdarzenia fabularne, które mogą zakończyć się dla nas otrzymaniem cennych przedmiotów lub niezbędnego w grze doświadczenia. Przedmioty zdobyte w otchłani, z kradzieży lub też wykonane u miejskiego kowala z wykorzystaniem wcześniej zebranych materiałów możemy sprzedawać innym graczom w systemie aukcyjnym, bądź też za pośrednictwem wbudowanego w grę systemu forum – baru, gdzie oprócz zwykłych pogaduszek, wzajemnych przepychanek i handlu znajdą się też miejsca dla lubiących klimatyczne pisanie.. Sama gra stawia z resztą mocny nacisk na rozgrywkę w gronie sojuszników. Jeśli nie dołączymy do jednego z istniejących, bądź nie założymy własnego klanu nie mamy raczej co liczyć na pomoc innych i szybko staniemy się mięsem, którym chętnie pożywią się pozostali wojownicy. Klany mają ograniczoną liczbę miejsc, co sprawia, że podczas rozgrywki powstaje wiele walczących ze sobą o władzę stron. Sama gra podzielona jest na tzw. ery. Celem każdego wojownika w trakcie ery jest walka o miano najsilniejszego w mieście i pokonanie aktualnie panującego Bezimiennego. Jeśli któremuś z wojowników uda się osiągnąć siłę wystarczającą na pokonanie Bezimiennego i stoczy z nim zwycięską walkę (która nigdy nie jest prosta, ponieważ X-City to nie miasto pojedynków, a raczej miasto egzekucji, gdzie często do walk włączają się osoby postronne) era zostaje zakończona, bramy miasta zamykają się na jakiś czas i następuje reset rozgrywki. Kolejne ery różnią się od siebie pod różnymi względami, czasem z miasta wypędzona zostaje policja patrolująca ulice, czasem pojawia się nowa postać fabularna, która wrzuca wojowników w wir ciekawej intrygi, czy też grono otaczających Bezimiennego Elderów, spełniających rolę moderatorów rozgrywki wymyśla kolejną krwawą i brutalną zabawę kosztem walczących o przetrwanie wojowników.

Jak widać X-Fighter jest bardzo nietuzinkową grą, która stawia przed graczem wiele wyzwań, na czele ze skomplikowaną (ale nie męczącą) mechaniką rozgrywki. Swoje miejsce znajdą tu zdecydowanie osoby lubujące się w klimatach rodem z cyberpunku, postapokaliptycznych realiach krwawych intryg, czy po prostu Ci, którzy lubią klimatyczną rozgrywkę w oryginalnym, mrocznym świecie.

Zgodnie z tytułem artykułu, po dość długiej przerwie bramy X-City zostaną znów otwarte w bardzo niedługim czasie. Gra została usprawniona przez grono osób, które miały z nią styczność przez lata, co pozwala przypuszczać, że rozgrywka będzie jeszcze bardziej przyjemna i pasjonująca niż wcześniej. Chciałbym zachęcić wszystkich, którzy chcieliby spróbować swoich sił w walce o tytuł Bezimiennego władcy X-City, może właśnie wam uda się sprawić, że starzy wyjadacze wraz ze swoimi klanami będą musieli opuścić głowy przed nowymi wojownikami.

Więcej informacji na stronie X-Fighter oraz na facebooku: